Otyłość na nowo zdefiniowana. Zapomnij o BMI

Popularny wskaźnik BMI, przy pomocy którego tradycyjnie definiuje się nadwagę i otyłość, jest nieprzydatny klinicznie – przekonuje zespół lekarzy w czasopiśmie „Lancet Diabetes and Endocrinology”. I proponuje, by diagnoza uwzględniała m.in. ilość i rozmieszczenie tkanki tłuszczowej.
Czyta się kilka minut
Fot. Olga Yastremsk / Adobe Stock
Fot. Olga Yastremsk / Adobe Stock

Jak wyliczyli w 2023 r. badacze z Instytutu Weizmanna w Izraelu, wszyscy razem ważymy ok. 390 milionów ton. Nie wszyscy, co jasne, mają w tej liczbie równy udział. Po naszej planecie chodzi 2,5 miliarda dorosłych z co najmniej nadwagą, z tego 890 milionów choruje na otyłość. Ta niepokojąca statystyka przez przestarzałe metody diagnostyczne może jednak nie odpowiadać rzeczywistości.

Wątpliwy wskaźnik BMI 

Standardowo nadwagę i otyłość rozpoznaje się z pomocą wskaźnika BMI, który jest masą ciała podzieloną przez kwadrat wzrostu podany w metrach. Gdy wynosi powyżej 25 kg/m2, świadczy o nadwadze, a powyżej 30 definiuje otyłość. Ta metoda nie uwzględnia składu ciała (czy przeważają mięśnie, czy tłuszcz) ani rozmieszczenia tkanki tłuszczowej (najgroźniejszy jest tłuszcz otaczający narządy jamy brzusznej). Opieranie diagnozy na zaledwie dwóch danych może nie rozpoznawać prawdziwej otyłości (osoby z otyłością brzuszną, ale wysokie) albo rozpoznawać nadwagę lub otyłość u osób zdrowych (u tych z dużą masą mięśniową).

Te wątpliwości stały się przyczyną ukucia nowej definicji i podziału otyłości, zaproponowanych przez 58 ekspertów w piśmie „Lancet Diabetes and Endocrinology”. W pracach brała udział prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Otyłość kliniczna i przedkliniczna

Badacze wyróżnili otyłość przedkliniczną, w której obecny nadmiar tkanki tłuszczowej nie powoduje jeszcze nieprawidłowej pracy narządów (np. chorób serca i płuc, zaburzeń metabolicznych i zwyrodnień stawów) oraz otyłość kliniczną, kiedy choroby związane z tuszą występują. Zatem osoby ze znaczną nadwagą stwierdzoną na podstawie BMI według nowej definicji mogą już chorować na kliniczną otyłość.

Diagnoza wymaga bardziej wyrafinowanych badań, jak ocena składu masy ciała i wydolności wielu układów, co może utrudnić jej postawienie. Warto jednak próbować, by leczyć otyłość skuteczniej i spersonalizowanymi metodami.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 4/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Otyłość na nowo zdefiniowana