Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Osteophagus, nie holophagus

Osteophagus, nie holophagus

11.02.2019
Czyta się kilka minut
Polski internet grzały ostatnio dwa „gadzie newsy”: była premier obrazowała, jak ludzie polowali na dinozaury, a szwedzcy naukowcy dowiedli istnienia smoka wawelskiego.
C

Co do pierwszego, spuśćmy kurtynę. Co do drugiego, wyjaśniamy: artykuł z „Scientific Reports” nie dotyczy potwora-całożercy z Kroniki Kadłubka! Odkrytemu na Śląsku dużemu dwunożnemu drapieżnikowi sprzed ok. 200 mln lat dla żartu nadano w 2012 r. oficjalną nazwę Smok wawelski. W styczniowej publikacji zaś Martin Qvarnström, Per E. Ahlberg i Grzegorz Niedźwiedzki z Uniwersytetu w Uppsali opisali badania koprolitów tego archozaura. W prześwietlonych skamieniałych odchodach znaleziono dużą ilość pogryzionych kości. Badacze doszli do wniosku, że ten kopalny gad, niczym późniejszy o 140 mln lat Tyrannosaurus rex (znacznie od niego większy), a inaczej niż dotąd poznane ówczesne drapieżniki, zjadał kości wraz z mięsem upolowanych zwierząt, wielokrotnie miażdżąc je zębami. S. wawelski i T. rex, osteofagi z zarania i kresu ery dinozaurów, z Polski i Ameryki Północnej – na różnych etapach ewolucji – wdrożyły więc podobną strategię żywieniową. Przypisywaną zazwyczaj ssakom (podobnie postępują hieny) – może niesłusznie?

„To tylko tyle?”. Wolne żarty! ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]