Reklama

Ostatnia klasa. Szkoła w czasie wojny

11.04.2022
Czyta się kilka minut
Dla wielu z nich szkoła to psychiczne oparcie. Spotykając się online, ukraińskie nastolatki przerabiają materiał, opowiadają o przeżyciach i dodają sobie odwagi.
Jarina została w Charkowie. Gdy nie ma lekcji, pomaga dzielić pomoc humanitarną.
K

Kiedy Olga Igoriewna zobaczyła na ekranie swoich uczniów z klasy 11b, poczuła, że coś ją ściska w gardle. Gdy wyjeżdżała z Charkowa, nie wiedziała, czy jeszcze kiedyś się z nimi spotka.

Łączyli się z miejsc, do których rzuciła ich wojna: z Uścia nad Łabą w Czechach, z Kitzingen w Niemczech, ze Lwowa, Kamieńca Podolskiego, Chmielnickiego, a niektórzy, co zostali, ze swoich domów w Charkowie.

„Niedawno omawialiśmy »Białą gwardię« Bułhakowa. To powieść o wojnie i okazuje się, że sami musimy dokonywać takich wyborów jak bohaterowie. Po jednej stronie jest zło, a po drugiej dobro. I każdy z nas musi podjąć decyzję, co wybiera. Zastanowić się, co może robić, żeby zachować swoje człowieczeństwo” – zaczęła zajęcia Olga Igoriewna, próbując nie płakać. Niektórzy z uczniów po drugiej stronie ekranu też pociągali nosami, kilka kamerek się na chwilę wyłączyło.

...
17265

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]