Reklama

Ładowanie...

Osiem cztery dwa pięć

25.04.2004
Czyta się kilka minut
Zdaję sobie sprawę, że biorąc za punkt wyjścia nową rubrykę w kwietniowym Znaku: Rok 1984, postępuję ryzykownie. Bo to rubryka pokolenia dwudziestolatków, których redakcja zaprosiła do wypowiedzi na temat ich samych. Co miałby tu do powiedzenia człowiek o dwie generacje starszy?.
O

Ostrzeżeniem mógłby być już choćby ostatni felieton “tygodnikowy" Jacka Podsiadły, kwitujący w zakończeniu pożytek płynący dla młodocianych bohaterów tych felietonów ze “stuletnich staruszków", którym poza demencją nic nie doskwiera (nb. rozczula mnie fakt, że admiratorką autora okazała się ostatnio - na łamach “Więzi" - znakomita poetka właśnie z pokolenia seniorów...). Radzi, że owe “dzieci" sprzed ekranów internetowych namawiane są do wielkodusznej tolerancji wobec nas, pewnie powinniśmy siedzieć cicho. Ale ja nie piszę w niczyim imieniu poza własnym. I na dwugłos z kwietniowego “Znaku" reaguję równoległym wspomnieniem czasu, kiedy to moje pokolenie dobiegało dwudziestu lat. Było to tuż po potopie, w roku zakończenia drugiej wojny światowej.

No tak, wystarczy przypomnieć: nic nie było wtedy podobne do dnia dzisiejszego. Dosłownie nic. Świat dopiero...

3170

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]