Reklama

Ulica Zamkowa, numer 8

31.08.2020
Czyta się kilka minut
Oto obraz pokonanego państwa: na ulicy wiatr zamiata papiery urzędowe ciśnięte przez rabujących obywateli, którym może potrzebne będą jeszcze jakieś sprzęty z bezpańskiego lokalu, ale już nie druki.
Wilno. Na pierwszym planie kościół św. Jana, 1935 r. / NARODOWE ARCHIWUM CYFROWE
Ś

Świat, jaki do 1939 r. stanowiło kresowe Wilno, dla jego mieszkańców rozpadał się równie spektakularnie, ale aż w pięciu odsłonach dramatu, przez sześć i pół roku. Działo się to równolegle z upartym nurtem trwania, wciąż na nowo nabierającym życia po zniszczeniach, żywiącym nas wszystkich na przekór grozie i śmierci. I do dziś budzącym podziw i wzruszenie, gdy próbuje się wracać pamięcią do tamtych lat.

Byłam uczestnikiem tych spraw na swoją małą miarę pojedynczego, niedorosłego mieszkańca rodzinnego miasta. Jako tytuł daję adres, pod którym mieszkałam sporo lat przed wojną i na którym kończy się moja historia wileńska, choć z papierami ewakuacyjnymi, a więc już jako obca, spędziłam w Wilnie jeszcze sporo miesięcy. Nasze mieszkanie w centrum starego miasta, w sąsiedztwie katedry i uniwersytetu, w cieniu najpiękniejszych zabytków, mieszkanie w oficynie kurii biskupiej, bez...

20710

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]