Reklama

Opowieść wigilijna

Opowieść wigilijna

11.12.2016
Czyta się kilka minut
Pojawia się, żeby zniknąć – fragment drogi widziany z góry, brunatne pole, dwa jasne koła słomianych kapeluszy, jeden nieco z przodu, tuż za krawędzią szosy, drugi rzucający zbity cień na trawę, rosnący w miarę tego, jak zbliżają się kolarze; mężczyzna stojący bliżej drogi odchyla kapelusz, wyciąga rękę i trąca jadącego na czele, że tamten się chwieje.
il. Martyna Wójcik-Śmierska
P

Przez chwilę było cicho; kelner podszedł do telewizora i podkręcił głos. Obraz na ekranie poruszył się i zniknął.

– Nie dopatrzysz – powiedział mężczyzna siedzący pod ścianą. – Zeszłoroczny wyścig, na Wigilię powtarzają.

– Ja też wiem, kto wygrał.

Poruszyły się błyszczące paski uczepione ponad drzwiami restauracji; do środka wszedł wysoki mężczyzna w białej koszuli wystającej ponad okrągłym kołnierzem swetra. Kelner odwrócił się w jego stronę; zapachniało tłuszczem, kadzidłem; czymś przykrym, słodkawym. Przy pasku uwiązany miał węzeł z pozłacanego materiału, przy węźle kilka kluczy, w kieszeni fioletową, aksamitną rękawiczkę wepchniętą w taki sposób, aby wszystkie palce sterczały na zewnątrz.

– Nasi piękni kolarze – powiedział mężczyzna spod ściany; wrzucił łyżkę i widelec do głębokiego talerza tak niechętnie i niedbale, że przypominało to gest hydraulika...

8546

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]