Reklama

Ładowanie...

On się nikogo nie brzydzi

26.10.2010
Czyta się kilka minut
Tak o Bogu Izraela mówi autor Księgi Mądrości. Ta niezdolność odczuwania odrazy nie bierze się jednak stąd, że Bóg nie widzi brzydkich stron naszego życia - przeciwnie, zna je lepiej od nas.
O

Owszem, Bóg przymyka oko na nasze występki, ale nie dlatego, że jest taki tolerancyjny. Chodzi Mu o coś więcej, o danie nam czasu, jeszcze jednej i wcale nie ostatniej szansy na zmianę naszego podejścia do świata, w którym żyjemy. Chodzi o zmianę mentalności, czyli nawrócenie.

Dobrym przykładem na to, jak Bóg podchodzi do nas, ludzi, jest przypadek Zacheusza. Wiedziony, można rzec, niezdrową ciekawością - bo jaki poważny człowiek łazi po drzewach? - nie spodziewał się aż takiego obrotu spraw. Chciał jedynie zobaczyć, kto zacz ten nauczyciel z Nazaretu, a koniec końców został niejako przymuszony do podjęcia owego nauczyciela kolacją. On, na widok którego ludzie porządni odwracali głowy, gdyż brzydzili się nie tylko robotą, jaką wykonywał, ale i nim samym, naraz odkrył, że jest ktoś, kto się nim nie brzydzi. Za nic ma wszelkie złe opinie o Zacheuszu. Przeciwnie...

2695

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]