Reklama

Okulary księdza Kaczkowskiego

Okulary księdza Kaczkowskiego

27.05.2019
Czyta się kilka minut
Najpierw było odrzucenie przez zakon ze względu na słaby wzrok.
BEATA ZAWRZEL / REPORTER
P

Później seminarium i opinie (księży, biskupów): że jako katechecie pouciekają mu dzieci, że z „prawie ślepotą” będzie „ośmieszeniem dla kapłaństwa”. Później, już jako katecheta, początkowo wywoływał śmiech: przez chwiejny krok i „musztardówki” na nosie („Ja pierdzielę, niepełnosprawnego klechę nam przysłali!” – wspominał zbiorową reakcję jeden z jego uczniów). A potem uczniowie pokochali ks. Jana Kaczkowskiego: wywrócił do góry nogami życie wielu z nich. Obronił doktorat, zbudował w Pucku hospicjum. Pod koniec życia, cierpiąc na nieuleczalnego glejaka mózgu, stał się sławny jako autor książek i kaznodzieja.

Trzy lata po jego śmierci stworzona przez przyjaciół i bliskich fundacja jego imienia powołuje nagrodę: „Okulary ks. Kaczkowskiego. Nie widzę przeszkód”. Dla odważnych, bezkompromisowych, walczących o równość i godność; dla tych, którzy pomagają innym, niekoniecznie w blasku fleszy. „Choć działaniom księdza towarzyszyło wiele przeszkód, on sam zdawał się ich nie dostrzegać – mówi Anna Cina-Ciskowska, prezes fundacji. – Teraz chcemy nagrodzić osoby, które działają zgodnie z jego ideami. Nawet jeżeli wcześniej o nim nie słyszały”.

Kandydatury (osoby, instytucje, a także grupy nieformalne) można zgłaszać do 15 lipca. Nagroda będzie wręczona we wrześniu w jego rodzinnym Sopocie; jednym z jej patronów jest „Tygodnik”. Więcej na: okularykaczkowskiego.org. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]