Reklama

Odpowiedz mi

Odpowiedz mi

14.12.2020
Czyta się kilka minut
Pianista się zatruł, fortepian jest nie ten i w dodatku popsuty. Ale od czego jest geniusz? Nagranie kosztowało 500 funtów, ale sprzedało się w 3,5 mln egzemplarzy. Najwięcej w historii solowej pianistyki.
Keith Jarrett w UCLA Royce Hall, marzec 2008 r. LAWRENCE K. HO / GETTY IMAGES
K

Keith Jarrett przyzwyczaił nas, że po każdej klęsce następuje powrót – czasem krótszy, czasem dłuższy – do życia i grania. Wydaje się jednak, że ten kryzys jest nieprzezwyciężalny. Przeszedł dwa udary mózgu. Drugi z nich wywołał lewostronny paraliż, co w przypadku pianisty, który improwizując tak bezgranicznie ufał „podpowiedziom” lewej ręki, musi być szczególnie dotkliwe. Jarrett w niedawnym wywiadzie dla „New York Timesa” powiedział, że najpewniej już nigdy nie wystąpi na scenie.

Uciekinier

Odbierając w 2014 r. nagrodę NEA (The National Endowment for the Arts), najważniejsze wyróżnienie przyznawane w USA muzykom jazzowym, Jarrett dwukrotnie podkreślił, że za pomocą słów nie można opisać muzyki. Podobne przekonanie wyraził w pierwszych latach swej kariery, na okładce płyty „Life Between Exit Signs” z 1968 r., którą nagrał z kontrabasistą Charliem Hadenem i perkusistą...

19048

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]