Odnowa czy od nowa?

Były premier Józef Oleksy został w sobotę, głosami 97 proc. delegatów, wybrany przewodniczącym mazowieckiego SLD. To jego drugi, po czerwcowym wyborze na wiceszefa Sojuszu, sukces polityczny. W partii, jak i poza nią, Oleksy postrzegany jest jako alternatywa dla Leszka Millera.
Czyta się kilka minut

Nie kojarzony z rządem, a więc z jego porażkami, znany z krytycznych uwag wobec szefa SLD, jowialny i pogodny, wydaje się być tym, kogo partia potrzebuje, zwłaszcza na Mazowszu, gdzie była targana skandalami poprzedniego lidera Mariusza Łapińskiego. “Będzie wam dane przywództwo ludzkie, ciepłe, aczkolwiek będą bezwzględne wymagania" - mówił Oleksy po wyborze. W sobotę stał się osobą nr 2 w SLD i prawdopodobnym rywalem Millera w walce o przywództwo partii. Czy zjazd mazowieckich struktur Sojuszu oznacza początek końca afer w jego szeregach i odnowę partii? I czy faktycznie Miller ma się czego obawiać?

Sukcesy Oleksego wynikają z niezadowolenia działaczy obecną sytuacją Sojuszu, ale niekoniecznie sytuacją w Sojuszu. Oleksy nie jest też “młodym gniewnym" lewicy. Od początku tej formacji jest jednym z głównych jej liderów - pełnił najwyższe stanowiska tak w partii, jak w państwie - był w SLD, gdy zawłaszczał państwo, był w SLD, gdy rodziły się w nim aferalne powiązania. Jest więc za nie odpowiedzialny tak, jak pozostali politycy partii. Wreszcie: Oleksego wybrali ci sami ludzie, którzy niedawno popierali Łapińskiego, i którzy wołali: dość uderzania się we własne piersi! Nowy szef mazowieckiego Sojuszu (będący jednocześnie przewodniczącym sejmowej Komisji Europejskiej i członkiem Konwentu Europejskiego) może więc nie mieć wystarczająco dużo woli i siły by poprowadzić partię ku odnowie, a przede wszystkim może napotkać opór działaczy, gdy tylko zacznie spełniać zjazdowe obietnice oczyszczenia partii. Wtedy wszystko wróci do normy: działacze zwrócą się do Millera, Oleksy zajmie się Europą i wróci na pozycję sumienia partii, a szefem na Mazowszu zostanie prawdziwy baron.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2003