Sejm niemy

Przez cztery lata rządów PiS parlament stał się praktycznie zbędny. Po co nam posłowie, skoro o wszystkim decyduje Jarosław Kaczyński?

Reklama

Sejm niemy

Sejm niemy

30.09.2019
Czyta się kilka minut
Przez cztery lata rządów PiS parlament stał się praktycznie zbędny. Po co nam posłowie, skoro o wszystkim decyduje Jarosław Kaczyński?
Jarosław Kaczyński w Sejmie, 16 maja 2019 r. WOJCIECH STRÓŻYK / REPORTER
W

W Polsce nie ma już trójpodziału władz: ustawodawczej (Sejm i Senat), wykonawczej (rząd i prezydent) i sądowniczej, splecionych w taki sposób, by się wzajemnie uzupełniały i kontrolowały. Dwie pierwsze władze zastąpił Jarosław Kaczyński. Niecałkowicie, powiedzmy: niemal kompletnie. Prezydentowi przydarzały się sporadyczne napady niezależności. Ale wszystkie były przejściowe, a w ostatnim czasie nie było ich w ogóle.

Kaczyński stworzył polityczny taśmociąg, w którym to on jest kreatorem pomysłów, lub też ich kluczowym weryfikatorem, następnie rząd nadaje im ustawowy kształt, posłowie i senatorowie zaś mają po prostu grzecznie podnosić łapki. Rzecz jasna, prezydent winien niezwłocznie takie prawo podpisać – co zamyka cykl produkcyjny. Parlament jest w nim najmniej istotnym elementem, w sumie można byłoby go usunąć bez szkody dla efektywności, ale konstytucja aż na taką...

19181

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

I jak tu nie podziwiać Prezesa....Co prawda, nie było trudno zdiagnozować, jak sobie zaskarbić wsparcie ludzi z genem oszustów, kłamców, fałszerzy i złodziei, a także głosy części społeczeństwa z sianem zamiast mózgów

Podobno już 50% populacji w wieku do 24 lat popiera PiS. Jaka edukacja (od wielu lat, a nie tylko za PiS-u) takie społeczeństwo. Pora pogodzić się z porażką i rozpocząć pozytywistyczną "pracę u podstaw". Na chwilę obecną PiS może przegrać tylko sam z sobą, opozycja jest jeszcze bardziej daremna niż oni.

dla d z i a d a surowego s ą d u

Oj tam, oj tam....dla mnie Prezes jest jak dzieło sztuki:))))))

Mnie zachwyca, kiedy wypowiada się i daje wytyczne , na temat prawdziwej rodziny. Zresztą, dokładnie tak samo jak i panowie z wysokiej ambony.

no tak, prekursor i okaz nowego nurtu polityzującej awangardy, m l a s k i c z u

Ja raczej widzę w nim bohatera malarstwa Jerzego Dudy-Gracza jeśli chodzi o formę, ale Beksińskiego pod względem treści:)))

Autor artykułu, nie wiem po raz który :) Chapeau bas! Pozdrawiam serdecznie Autora.

Wolałbym polski punkt widzenia niż niemiecko-szwajcarski.

a proszę kiedyś spróbować poszukać w ł a s n e g o - a nuż się uda

Proszę mi coś wyjaśnić? Skąd to zaszeregowanie punktu widzenia inteligentnego polskiego dziennikarza i popierających go polskich czytelników do Niemiec i Szwajcarii? Czyżby Pan już nie był w stanie inaczej myśleć o sprawach kraju, tylko powtarzając brednie prowadzonej przez ćwierćanalfabetów kryminalnej i kryminogennej TVP?

To nie ja wymyśliłem ,że media to IV władza. Coś w tym jest ...W układzie pracodawca - pracownik większą moc zawsze będzie miał ten pierwszy. Nie zgadzam się z większością poglądów Pana Stankiewicza ale w stosunku do Jego pracodawcy i samego redaktora nigdy nie użyję słów takich jak Pani względem TVP.

Z red. Stankiewiczem i Tygodnikiem Powszechnym można się nie zgadzać, nie można jednak zarzucić i redaktorowi, i redakcji zawodowej nieuczciwości w przeciwieństwie do redakcji TVP, która jest w sposób oczywisty gadzinowa na podobieństwo najgorszych wzorów z przeszłości. A Pan nie odpowiedział na moje pytanie: skad w Pana poscie pojawiły się Niemcy i Szwajcaria?

Szanowna Pani ! Pracodawca...

:))))))))))))) Naprawdę jest Pan godną najwyższego współczucia ofiarą brukowców PiS-owskich, bo nawet publiczna telewizja nie nadaje takich bredni:)))))

Polski punkt widzenia miał zakodowany ten napaleniec ganiający po Wrocławiu z nożami i wywrzaskujący "Allah akbar". Ciekawe czy rozumiał co krzyczy? Pewno jako prawdziwy Polak katolik to nie za bardzo.

tylko na takiego nas stać. Z Marsa nie przyleciał, sami go wybraliśmy. 30 lat i musieliśmy wrócić do pkt wyjścia - taki nasz los. Jak ktoś się zagłębi w nasza historie to nawet zdziwienia nie będzie :)

i dlatego pokutujemy, bijemy się w cudze piersi i po cudzych głowach, oraz jak kto może - a choćby i pisząc tu - te możliwości zwiększać

własnych możliwości zaczęliśmy radośnie schodzić. Ludzie płaczą jaki ten gościu taki i owaki a on przecież jest naszym odbiciem :)

On nie jest naszym odbiciem. Jest Dżinem. W swej pazerności i pysze nie dostrzegliśmy starej zakurzonej lampy. Pokrzywdzeni i pominięci połakomili się na starą lampę, potarli ją, i wyskoczyło co wyskoczyło i nieprędko wróci do lampy.

Raz posłużę się słowami internautki J.Sz.: „Opozycja powinna przyjąć do wiadomości, że stan, który przeżywa jest dokładnie tym, co sama przez wiele lat fundowała dużej części społeczeństwa, odmawiając uznania postulatów różnych grup społecznych, a zwłaszcza dzielenia się efektami wypracowywanego przecież przez całe społeczeństwo efektami wzrostu ekonomicznego. Przeszkodą dla opozycji wcale nie jest PiS, tylko jej własna wewnętrzna inercja i pustka. Opozycja powinna zacząć być jakaś. Mieć coś do zaproponowania. Tymczasem politycy PO wyszli z założenia, że mechanizmy wolnego rynku oraz technologia wszystko załatwią za nią (orientacja na nieuchronność Snydera), a oni sami nie muszą już nic robić, nie muszą podejmować decyzji i ponosić żadnej odpowiedzialności. Nie muszą zaciągać żadnych zobowiązań wobec społeczeństwa, które potem powinni wypełnić. Wystarczy zdobyć władzę (używając PR-u i rozmaitych socjotechnik), a potem już można się w niej pławić, beztrosko bawić, korzystać z przywilejów bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji. Bo przecież przyszłość już została ustalona. Podstawową słabością opozycji jest to, że cały czas wzdraga się przed zaciągnięciem jakichkolwiek zobowiązań wobec obywateli. Trudność jest tym większa, że PiS nie pozostawił dużego pola do popisu (sic!), bo rozdał już wszystko, co było do rozdania. Uzewnętrznienie własnej bezsilności i bezsilnej wściekłości nie zmieni sytuacji. To jest stan, w którym jest się odciętym od własnych zasobów. Bezsilność opozycja i opozycyjna elita powinna przeżyć świadomie. Dopiero wtedy możliwe będzie wyjście z impasu.”

Podoba mi się komentarz Szanownego Pana. W ciężkich czasach alegorie łagodzą trudy życia :) Pozdrawiam serdecznie.

no niekoniecznie - dla przykładu Niemcy nie tak dawno najpierw demokratycznie wybrali, a potem niemal do końca gremialnie popierali Adolfa Hitlera - trudno o nich z dzisiejszej perspektywy powiedzieć, że wtedy zaczęli schodzić ze szczytu, a jeśli nawet, to było to co najwyżej maksimum l o k a l n e

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]