Niżej poziomu

Niby zwykła prasowa "zajawka": któregoś dnia "Nasz Dziennik" zawiadamia na pierwszej stronie, że wydrukuje niebawem następną relację ulubionego autora o ludziach czasów stalinowskich. I od razu możemy przeczytać, że opisana pracownica Urzędu Bezpieczeństwa, a potem Radiokomitetu, to matka przyszłej zasłużonej działaczki opozycji korowskiej. Gazeta, od pierwszego numeru reklamowana przez Radio Maryja i konsekwentnie przedstawiana jako godna pełnego zaufania katolików, cytowana regularnie przez wiele pism kościelnych, drukująca artykuły i wywiady osób duchownych, z biskupami włącznie, po raz któryś z kolei bez cienia wstydu uprawia metodę zniesławiania ludzi, których nie chce uznać za bohaterów. Albo przy pomocy insynuacji, jak w niedawnym wywiadzie z Krzysztofem Wyszkowskim, albo przez opluwanie rodziców, jak w owym reklamowanym wypracowaniu, albo przez szyderstwo, choćby z obrońców pamięci Jacka Kuronia. Najwyższa pora nie żeby wyrazić oburzenie, bo na to szkoda czasu i miejsca, ale by zapytać, jak długo jeszcze kościelne radio i telewizja oo. redemptorystów będą nobilitować poziom i standardy gazety, a wielebni autorzy będą udawali, że nie przynosi im wstydu sąsiedztwo na tych samych łamach?
Czyta się kilka minut
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2006