Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Poziom strachu

Poziom strachu

10.06.2013
Czyta się kilka minut
Umiemy wysyłać ludzi na Księżyc, potrafimy przedłużać ludzkie życie i jesteśmy na (niekoniecznie dobrej) drodze do klonowania samych siebie. Ale nadal nie umiemy ujarzmić przyrody.
Wylał Dunaj: okolice miejscowości Deggendorf we wschodniej Bawarii, 5 czerwca 2013 r. Fot. Wolfgang Rattay / REUTERS / FORUM
G

Gdy trąby powietrzne niszczą miasta, jak niedawno w USA, gdy trzęsienia ziemi i tsunami pustoszą całe obszary kuli ziemskiej, jak na Dalekim Wschodzie, wówczas dzieje się to nieoczekiwanie i brutalnie. Tymczasem powódź, która zalała południowe i środkowe Niemcy, nie pojawiła się nagle. Można było dokładnie śledzić, jak po nieustających deszczach rośnie stopniowo poziom wody w rzekach i strumieniach, jak potem woda zalewa całe regiony i miasta – i niewiele można było na to poradzić. Nawet w Niemczech.
Aby jakoś objaśnić sobie tę naturalną katastrofę, w Niemczech, kraju przecież wysoko rozwiniętym technicznie i technologicznie, ludzie sięgają więc po pojęcia maksymalistyczne – jak „powódź stulecia”. W tym wieku byłaby to już zresztą druga „powódź stulecia” – po tej z 2002 r., która zalała wiele miast Bawarii i Saksonii. I jak wtedy, również dziś dotknięte są Drezno i Pasawa oraz...

3361

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]