Reklama

Ładowanie...

Nim nadejdzie matriarchat

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Feminizmowi i Kościołowi grozi to samo: że pozostaną w nich tylko kobiety działaczki. Oderwane od rzeczywistości i zamknięte w oblężonych twierdzach nietolerancji.
G

Gdybym miał, co zresztą mało prawdopodobne, wznieść toast na cześć religii, piłbym go i za papieża, ale najpierw i przede wszystkim na cześć wolności sumienia, a dopiero potem za papieża” – powiedział kardynał John Newman.
Ks. prof. Alfons Skowronek, słynny polski teolog, tak skomentował te słowa: – Marzyłbym o tym, żeby wszyscy ludzie, mężczyźni i kobiety, uwierzyli w wolność swych sumień.
Dlaczego mówię o sobie „feministka katoliczka”? Feministka, bo przeszkadza mi zarówno patriarchalizm, jak matriarchat. Jedno i drugie zakłada podległość, a ja chcę, by mężczyzna i kobieta, choć ze względów biologicznych i kulturowych różni, byli partnerami. W domu, w pracy, na ulicy, w polityce i działalności społecznej. Jestem katoliczką, więc wierzę, że Bóg dał mi wolność i wybór.
To, co głosi Skowronek (rocznik 1928), zwolennik kapłaństwa kobiet i rzecznik prawdy o...

16029

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]