Reklama

Ładowanie...

Niebiańscy imigranci

20.08.2016
Czyta się kilka minut
„Nacjonalizm chrześcijański”, który głoszą postaci typu ks. Jacka Międlara, to oksymoron. Podstawową wspólnotą chrześcijanina jest powszechny Kościół, w którym tożsamości narodowe przestają mieć znaczenie.
Marsz antyimigracyjny w Łodzi, wrzesień 2015 r. Fot. Piotr Kamionka / REPORTER / EAST NEWS
P

Po internecie krąży obrazek przedstawiający dwie rozmawiające kobiety. Jedna mówi: „Mój były jest kato-nacjonalistą”. Druga pyta: „A na czym to polega?”. Na co pierwsza: „Mówi, że wyznaje katolicyzm, ale bez tych wszystkich chrześcijańskich bredni”.

Brzmi to absurdalnie, ale zawiera ziarno istotnej prawdy. Chrześcijaństwo i nacjonalizm to bowiem – wbrew zapewnieniom polskich nacjonalistów, np. Deklaracji Ideowej ONR, która chce opierać treść kluczowych dla siebie pojęć „na doktrynie Chrześcijaństwa jako religii objawionej”, albo wzorcowym dla Obozu Wielkiej Polski ideom Jędrzeja Giertycha – postawy się wykluczające.

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]