Nie porównujmy się do Norwegów

Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia łagodzenie obostrzeń można rozważyć, jeśli społeczeństwo jest w wysokim stopniu zaszczepione, szpitalom nie grozi przeciążenie, a trendy epidemiologiczne wskazują na przemijanie fali.
Czyta się kilka minut
Kolejka do testów PCR na covid-19, Łódź, 25 stycznia 2022r. / FOT. Tadeusz Wypych/REPORTER /
Kolejka do testów PCR na covid-19, Łódź, 25 stycznia 2022r. / FOT. Tadeusz Wypych/REPORTER /

Nadszedł czas, byśmy odzyskali codzienne życie” – powiedziała minister zdrowia Norwegii Ingvild Kjerkol w dniu, kiedy jej rząd zniósł większość obostrzeń sanitarnych, m.in. zalecenie pracy zdalnej. Podobnie postąpiły pozostałe kraje skandynawskie (Dania, Szwecja i Finlandia), a także Irlandia i Francja. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia łagodzenie obostrzeń można rozważyć, jeśli społeczeństwo jest w wysokim stopniu zaszczepione, szpitalom nie grozi przeciążenie, a trendy epidemiologiczne wskazują na przemijanie fali.

Polska bardzo chciałaby pójść śladem tych państw. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział na Twitterze, że ze względu na mniejsze obłożenie łóżek covidowych „będziemy podejmować decyzje” o redukcji ich liczby. O znoszeniu restrykcji nie wspomniał – w Polsce właściwie żadne restrykcje nie funkcjonują.


CZYTAJ TAKŻE

SYSTEM TRZESZCZY: W zderzeniu z piątą falą pandemii instytucje państwa polskiego i gospodarka otrą się wkrótce o granice wydolności. Pierwsza linia, jaką stanowi system opieki zdrowotnej,w zasadzie już została przerwana >>>


Nasz system szpitalny należy do najsłabszych w Europie. Nie mamy też co porównywać się do Zachodu pod względem zaszczepienia. Np. w Danii 81 proc. zaszczepiło się dwiema dawkami, a 60 proc. dawką przypominającą. W Polsce odsetek w pełni zaszczepionych nie dobił do 60 proc., a w grupie wiekowej 80+ trzy dawki przyjęło tylko 40 proc. osób. Tymczasem to poziomem zaszczepienia oraz zabezpieczeniem grup ryzyka tłumaczy się fakt, że mimo iż w większości wymienionych krajów wykres zakażeń piął się pionowo, nie przekładało się to na liczbę hospitalizacji i zgonów.

A trendy epidemiczne w Polsce? Hospitalizacje rosną: 22 stycznia zajętych było 13,5 tys. łóżek covidowych, 7 lutego – 18,3 tys. Nie znamy skali pandemii – ze względu na niewydolność systemu testowania (i badanie się poza państwowym systemem: w styczniu w aptekach wykupiono 5 mln testów antygenowych) oficjalna liczba zakażeń nie jest miarodajna. Według modelu ICM szczyt infekcji – sięgający 800 tys. przypadków dziennie – czeka nas w ciągu najbliższego tygodnia. Potem dopiero mogą przyjść szczyty hospitalizacji i zgonów. Oby nie przyszły. 


CZYTAJ WIĘCEJ: SERWIS SPECJALNY O KORONAWIRUSIE I COVID-19 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 7/2022