Najważniejsze teksty Malewskiej. Ryszard Koziołek

Którą z książek lub który z tekstów Hanny Malewskiej chcieliby przeczytać jeszcze raz? Co szczególnie warto polecić dzisiejszemu czytelnikowi? Pytania te zadaliśmy znawcom jej twórczości.
Czyta się kilka minut

Test był prosty. Przejrzałem wszystko, sprawdzając, gdzie przestaję kartkować, a zaczynam czytać. Ostały się zdecydowanie rzeczy polskie: "Żniwo na sierpie", "Panowie Leszczyńscy" i oczywiście "Apokryf rodzinny". Dopiero dziś, po wstrząsach w teorii historiografii, widać jasno nowoczesność tej ostatniej książki. Dla autorki historia to wszystkie dostępne wypowiedzi o przeszłości oraz sposoby ich organizacji w opowieść historyka. Nie istnieje tu widmo czystego przedmiotu badań. Historia jest u niej zawsze pisana przez i dla kogoś.

Myślenie o historii w "Apokryfie" wskazuje też na to, co nią nie jest, bo nie doczekało się łaski opowieści; są to istnienia bez historii - największe wyzwanie dla historyka, który musi o nich myśleć, choć nie może wiarygodnie mówić. Historia właśnie z tego milczenia się wyłania, a literatura jej o tym złośliwie przypomina. Mnożąc w "Apokryfie" różnostylowe narracje, na które tylko literatura może sobie pozwolić, Malewska zdaje się prowokować historyka obrazem przeszłości pomieszanym niczym groch z kapustą. Sedno tej prowokacji jest poważne i mówi: "zobacz, jak historia staje się poznawalna, jak musiałbyś wymodelować te głosy, poddać je selekcji lub falsyfikacji, aby powstała jednorodna opowieść o przeszłości".

Co wyłania się z tej symfonii (kakofonii?) głosów? To problem, z którym nie sposób sobie poradzić. Okazuje się w "Apokryfie", że historii nie da się już opowiedzieć nawet w obrębie rodziny, bo losy jej członków są niewspółmierne, a emancypowane blokują jakąkolwiek narrację integrującą. A cóż dopiero, kiedy myślimy o historiach, których nie ma, które "mają bardzo niewiele wspólnego z biblioteką"? To napięcie uważam za ciągle aktualną wartość jej pisarstwa.

Dla Malewskiej-chrześcijanki zadaniem kluczowym było powiązanie wizji historii z podmiotową w niej rolą jednostki. Jeśli historia nie ma początku i końca, dla katolika nie ma też sensu. Tymczasem badacz przeszłości nie potrafi opanować nawet pojedynczych biografii, a cóż dopiero historii bez początku, która wiedzie być może do kolejnej katastrofy (strach przed III wojną światową w latach 50.). Malewska to wie, ale nie może wyrzec się pragnienia ładu, stąd eksponuje ponadhistoryczne elementy powieściowego świata: etykę i psychologię. Wartość historii nadają czyny jednostek, które nie tworzą jednak ani ogólnych praw, ani sensu historii. Ale i tu jest Malewska znakomita w komplikowaniu personalistycznej etyki historii. W kapitalnym rozdziale "Apokryfu" pt.: "Człowieczek i małpa" pokazuje, że zwierzęcość i człowieczeństwo jednostki to tylko metafory ludzkich zachowań i doświadczeń, i wcale nie wiadomo, jaka kompozycja tego stopu jest siłą napędową dziejów.

Mimo poznawczego sceptycyzmu Malewska nie godzi się ani na chaos i bezsensowność historii, ani na odpersonalizowany model marksistowski czy opatrznościowy. Nie tyle z powodów doktrynalnych, lecz by nie pozwolić pojedynczemu człowiekowi na umknięcie przed odpowiedzialnością za dzieje - zasłaniając się ewolucją, walką klas czy boskim planem. Sensowną czy nie - historię tworzą ludzie.?h

Ryszard Koziołek jest historykiem i teoretykiem literatury, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Śląskiego. Ostatnio opublikował: "Ciała Sienkiewicza. Studia o symbolice płci i przemocy". Laureat Nagrody Literackiej Gdynia 2010 w kategorii "eseistyka".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 0.00 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2011