Najstarsze organy świata. Mają tysiąc lat i znów zaczęły grać

Wydobycie dźwięku zamkniętego przez 800 lat było jak otwarcie grobowca faraona – mówią badacze, którym udało się ożywić średniowieczny skarb.
Czyta się kilka minut
David Catalunya i fragment zrekonstruowanych organów, Jerozolima, 9 września 2025 r. // Fot. Mahmoud Illean / AP Photo / East News
David Catalunya i fragment zrekonstruowanych organów, Jerozolima, 9 września 2025 r. // Fot. Mahmoud Illean / AP Photo / East News

Milczały przez osiem wieków, teraz odzyskały głos. 9 września w jerozolimskim klasztorze Franciszkanów zaprezentowano najstarsze kościelne organy na świecie. 

Organy z opactwa do Betlejem

Instrument zbudowano w XI w. we Francji dla opactwa Fleury albo któregoś z podparyskich kościołów – w oparciu o dostępne dziś materiały źródłowe nie da się tego ustalić. Wiadomo natomiast, że sto lat później krzyżowcy przewieźli go do Ziemi Świętej, gdzie przez kolejny wiek używany był w betlejemskiej Bazylice Narodzenia Pańskiego. 

W czasie oblężenia Jerozolimy przez Turków chorezmijskich w 1244 r. organy ponownie zdemontowano, ułożono w skrzyniach i zakopano. Odnaleziono je przypadkowo w 1906 r. podczas budowy hospicjum dla pielgrzymów, zinwentaryzowano (skarb zawierał 222 piszczałki z brązu, karylion z 13 dzwonkami, a także inne przedmioty liturgiczne), po czym złożono na strychu muzeum archeologicznego przy Kościele Biczowania w Jerozolimie i zapomniano na kolejne sto lat.

Rekonstrukcja najstarszych organów na świecie

Do rekonstrukcji organów przystąpiono dopiero w 2020 r., gdy znaleziskiem sprzed wieku zainteresował się David Catalunya, hiszpański muzykolog  z Oksfordu.

„Piszczałki zachowały się w niemal nienaruszonym stanie – mówił badacz podczas konferencji prasowej. – Widoczne są na nich nawet oznaczenia producenta, które dostarczyły nam bezcennych informacji na temat sposobu ich wykonania, dzięki czemu możliwe będzie wykonanie reprodukcji brakujących elementów”. 

Oryginalny instrument tworzyło 360 piszczałek, po 18 na jeden ton (co pozwalało zwiększyć siłę głosu), wytwarzających dźwięki w zakresie dwu i pół oktawy. Można było na nich wykonywać jedynie utwory unisono i prawdopodobnie ze względu na tę „przestarzałą” konstrukcję zostały wywiezione do Ziemi Świętej (we Francji już w połowie XII w. pojawiły się nowoczesne instrumenty z dodatkowymi rzędami podwójnych oktaw).

Takiej muzyki słuchali krzyżowcy

„Betlejemskie organy brzmią zupełnie inaczej niż współczesne” – mówił Catalunya, który podczas konferencji wykonał XI-wieczny utwór liturgiczny „Benedicamus Domino Flos Filius”, z wykorzystaniem 6 odnowionych i 10 zrekonstruowanych piszczałek. 

„Wydobycie dźwięku zamkniętego przez 800 lat było jak otwarcie grobowca faraona – dodał. – Mimo upływu wieków wytwarzają zaskakująco pełny dźwięk, zdolny wypełnić nawet duże przestrzenie architektoniczne”.

Odnowione organy będą wystawione w jerozolimskim Muzeum Sztuki i Historii Ziemi Świętej. Planowane jest również wykonanie kilku replik instrumentu, które trafią do Betlejem i najważniejszych ośrodków muzyki dawnej w Europie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Organy krzyżowców