Na ile realna jest średnia pensja w Polsce?

Publikowane przez GUS dane o zarobkach są miarodajne jedynie dla 6,4 mln Polaków, czyli niespełna 40 proc. aktywnych zawodowo mieszkańców.
Czyta się kilka minut
Warszawa // Fot. Arkadiusz Ziółek / East News
Warszawa // Fot. Arkadiusz Ziółek / East News

Z gospodarki – jak mawiają niektórzy publicyści ekonomiczni – płyną kolejne krzepiące informacje. Główny Urząd Statystyczny właśnie podał, że średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw wyniosła w czerwcu 8144,83 zł brutto. W porównaniu z czerwcem 2023 r. przeciętne wynagrodzenie wzrosło o równo 11 proc. Wprawdzie nadal mamy do czynienia z inflacją, ale realne podwyżki wynagrodzeń – czyli pomniejszone o następujący równolegle wzrost cen – w czerwcu wyniosły aż 8,4 proc. w ujęciu rocznym.

W tym miejscu moglibyśmy sięgnąć po kolejne popularne wyrażenie ze skarbczyka publicystycznych myśli i spytać, czy czas otwierać szampana. Lepiej jednak od razu ostudzić emocje. Przeciętne wynagrodzenie, jak każda średnia statystyczna, ma się bowiem nijak do rzeczywistości. Wspomniany w komunikacie „sektor przedsiębiorstw” oznacza, że uwzględnione w zestawieniu dane pochodzą z instytucji zatrudniających dziewięć i więcej osób. Wyliczona przez GUS średnia jest zatem miarodajna jedynie dla zarobków 6 487 700 osób – bo tyle w maju pracowało w organizacjach zatrudniających więcej niż dziewięcioro pracowników. Tymczasem czynnych zawodowo jest dziś rekordowo wielu mieszkańców Polski, bo ponad 17,87 mln. GUS-owskie szkiełko i oko omija więc nie tylko szarą strefę, ale nie ma też wglądu w płace w sektorze mikroprzedsiębiorstw oraz budżetówki.

Zdaje sobie z tego sprawę także sam Urząd, który już po tych wakacjach zacznie publikować comiesięczne dane o medianie polskich zarobków, czyli punkcie na wykresie ich wysokości, który dzieli go na dwie równe części (połowa zarabia mniej, połowa więcej). Szacowana w ten sposób polska „średnia” będzie zapewne dużo niższa. Powód? W sektorze przedsiębiorstw działają związki zawodowe, które bardzo skutecznie, niekiedy wręcz bezlitośnie pilnują realnej siły nabywczej zarobków swoich członków. Dobrze ilustruje to zjawisko polskie górnictwo, trwale nierentowny sektor gospodarki, który zdołał sobie jednak wywalczyć warunki stałej waloryzacji wynagrodzeń. Do sektora przedsiębiorstw zalicza się także wysoko opłacana branża IT, choć z drugiej strony część informatyków woli i tak samozatrudnienie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Płace nierealne