Reklama

My rozmawiamy, Pekin słucha

My rozmawiamy, Pekin słucha

14.01.2019
Czyta się kilka minut
Czy sprzęt chińskiej firmy Huawei jest technologicznym wytrychem, za pomocą którego wywiad Państwa Środka od lat zdobywa tajne informacje?
A

Aresztowanie Weijinga W., szefa sprzedaży Huawei Polska, którego oskarżono o szpiegostwo, to kolejny argument, który może przemawiać za taką hipotezą.

1 grudnia 2018 r., na życzenie USA, w Kanadzie zatrzymano Meng Wanzhou, córkę założyciela Huawei, która jest dyrektorem finansowym firmy. We wniosku o ekstradycję Amerykanie wymienili zarzut defraudacji i złamania embarga na dostawy technologii do Iranu, zapewne jednak chodzi o coś jeszcze poważniejszego. Amerykanie od lat podejrzewają Huawei o zakrojone na szeroką skalę cyberszpiegostwo. Biały Dom skreślił firmę z listy dostawców do amerykańskiego sektora publicznego i tego samego domaga się oficjalnie od sojuszników z NATO.

Na razie na podobne rozwiązanie zdecydowały się Australia i Nowa Zelandia. W Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii politycy coraz częściej wspominają jednak o wykluczeniu Huawei z kontraktów na budowę sieci 5G przez europejskich operatorów telekomunikacyjnych. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Historyk starożytności, który od badań nad dziejami społeczno–gospodarczymi miast południa Italii przeszedł do studiów nad mechanizmami globalizacji. Interesuje się zwłaszcza relacjami...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]