Reklama

Ładowanie...

My, Bartymeusze

20.10.2009
Czyta się kilka minut
Szukając desperacko jakiegoś punktu zaczepienia do opowiadania o uzdrowieniu ślepego żebraka z Jerycha, trafiłem na taką oto historię. Dwoje zamożnych przyjaciół postanowiło pojechać do Afryki na bezkrwawe łowy. Wyposażeni w lornetki i aparaty fotograficzne zetknęli się z krajobrazem nędzy, korupcji i głodu. Nie dawali pieniędzy żebrakom, za to w każdej odwiedzanej przez siebie wiosce opowiadali, jak zmieniłoby się życie Afrykańczyków, gdyby tylko chcieli odkryć w sobie twórcze inicjatywy, wyrobić zmysł odpowiedzialności i wypracować etykę pracy podobnie, jak to uczynili ludzie w Unii Europejskiej.
P

Po wakacjach, dwaj biznesmeni wrócili do pracy i opowiadali wszystkim o lenistwie Afrykańczyków. Obiecali sobie, że nigdy więcej nie wrócą na Czarny Ląd, bo po co wydawać pieniądze na ludzi, którzy i tak nie chcą zrobić z tego żadnego użytku. Koledzy pytali, czy znaleźli jakieś współczucie dla czarnoskórych biedaków. "Jak można okazywać współczucie komuś, kto nie chce pomóc samemu sobie?" - zapytali retorycznie amatorzy fotografii ze słoniem w tle.

Żeby zrozumieć scenę uzdrowienia ślepca z Jerycha, trzeba spojrzeć na cały dziesiąty rozdział Ewangelii wg św. Marka. Układ zdarzeń jest nieprzypadkowy. Zaczyna się pytaniem o trwałość małżeństwa, czego nie rozumieli Apostołowie. Zwraca się ku dzieciom, ofiarom ludzkiego egoizmu, którym nawet Apostołowie zabraniali dostępu do Mistrza. Crescendo narracji wznosi się na szczyt ludzkich ambicji, gdy dwaj Apostołowie...

2502

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]