Reklama

Ministrowie, mówcie mniej

11.12.2005
Czyta się kilka minut
Milczenie jest, jak wiadomo, nie tylko cnotą, ale także wyrazem roztropności. Mówienie bez potrzeby cechuje ludzi nierozsądnych lub pozbawionych wyobraźni. Słowo jest potężnym narzędziem, które może służyć porozumiewaniu się ludzi dla ich wspólnego dobra lub tylko przyjemności, ale może także służyć niedobrym celom, może szkodzić, może wprowadzać zamieszanie.
U

Uwagi te adresuję w stosunku do przedstawicieli nowego rządu, którzy na razie bez przerwy coś mówią, najczęściej niepotrzebnie, a czasami ich wypowiedzi są wręcz szkodliwe. Szkodliwe nie w takim rozumieniu, że powodują natychmiastowe szkody (chociaż i to się zdarzało), ale dlatego, że powodują poczucie bałaganu. Słyszymy słowa, za którymi nie idą czyny, albo następują czyny, ale odmienne lub wręcz sprzeczne ze słowami.

Kilka przykładów. Na szczęście rząd nie podwyższył akcyzy od paliw, chociaż to zapowiadał. Ileż było spekulacji w mediach, ile zamieszania, także na giełdzie. Ale po co było o tym wszystkim mówić publicznie, zupełnie jakbym zastanawiał się, czy zmienić samochód i poddawał to pod rozwagę wszystkich moich znajomych i nieznajomych. Tego typu rządowe gadanie (a nie pierwszy to przypadek) jest po prostu zbędne. Milczeć i robić, a sprawy bardzo...

3536

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]