Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Lustracja po mojemu

Lustracja po mojemu

03.04.2007
Czyta się kilka minut
Załóżmy, że lustracja, inna niż taka, jaką się przeprowadza wdemokratycznych państwach wobec kandydatów na wysokie stanowiska wadministracji publicznej, jest wogóle potrzebna. Załóżmy, że potrzebne jest wyjaśnienie, kto wprzeszłości był przyzwoity, akto był łobuzem. Załóżmy, że jest to potrzebne dla przyszłości...
rys. M. Owczarek
N

Nie wypowiadam się o ustawie lustracyjnej, bo uczyniłem to jako członek Senatu Uniwersytetu Warszawskiego. Proponuję lustrację, która byłaby słuszna, ba, wręcz niezbędna, by uzdrowić życie publiczne, skoro tyle myśli (chyba niesłusznie) poświęcamy przeszłości. Dla osób zlustrowanych według mojego projektu nie przewiduję sankcji, z wyjątkiem ujawnienia ich nazwisk. A chodzi mi o lustrację ludzi głęboko zaangażowanych w życie PRL, choć nie byli oni raczej tajnymi i świadomymi współpracownikami UB/SB.

Lista łobuzów

Środowisko dziennikarskie. Wielu jego przedstawicieli pisało paskudne rzeczy oraz mówiło, co im kazano. Dziennikarze ci, o ile nie byli korespondentami zagranicznymi, zapewne nie współpracowali z policją polityczną, ale po prostu robili to, co polecił im szef. Nie spierali się też z cenzurą, potulnie godząc się na jej...

6576

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]