Reklama

Miłość w czasach postprawdy

Miłość w czasach postprawdy

24.06.2019
Czyta się kilka minut
Trudno byłoby znaleźć we współczesnym polskim kinie rzecz smakowiciej wystylizowaną – tyle że nic nie jest tu tym, czym się wydaje.
Maja Ostaszewska i Joanna Kulig w filmie „Ja teraz kłamię” OLAF TRYZNA / KINO ŚWIAT
J

Jedną z kinomaniackich obsesji jest wnikliwe studiowanie zawartości półek należących do bohaterów filmowych. Skoro kamera skupia swoją uwagę na czyimś księgozbiorze, płytotece czy filmotece, ani chybi musi być w tym ukryty klucz albo przynajmniej komentarz dotyczący samej postaci czy przedstawionego na ekranie świata. W jednej ze scen filmu „Ja teraz kłamię” Pawła Borowskiego widzimy przez chwilę biblioteczkę jednej z bohaterek: wszystkie tytuły krążą wokół problematyki prawdy i fałszu, co wcale nie powinno dziwić w przypadku filmu sygnowanego paradoksem kłamcy. Czy jednak ta opowieść, skonstruowana niczym wielopiętrowa łamigłówka – Anglosasi mają na to bardziej dosadne określenie mindfuck movie – również „kłamie, że kłamie”, ażeby w finale odsłonić przed nami jakąś prawdę?

Pięknym oszustwem jest już sam „wygląd” filmu Borowskiego, który przed fabularnym debiutem („...

5373

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Filmu jeszcze nie widziałam. Nie sposób jednak nie zauważyć dysonansu, jaki emanuje z załączonego zdjęcia przedstawiającego dwie aktorki. Jedna niewątpliwie urodziwa, a do tego o twarzy wyrazistej i charakterystycznej, i druga...jak z opowieści o wyrobieniu normy żniwnej w Państwowym Gospodarstwie Rolnym:))) Po prostu koszmar, istna Miss Piggy...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]