Gdy zaczyna się sierpień i zbliża święto Wojska Polskiego, z góry wiadomo, że w polityce zrobi się militarnie. Ministerstwo Obrony Narodowej – jak pisze „Rzeczpospolita” – podcina skrzydła Agencji Uzbrojenia odpowiedzialnej za zakupy dla wojska.
Sytuacja Agencji Uzbrojenia
Instytucja, która obsługuje kontrakty warte przeszło 500 mld złotych, zatrudnia raptem 500 osób (drugie tyle pracuje w podległych jej podmiotach). Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz obiecał wzmocnienie AU, ale nadal nie dorzucił jej etatów.
Na papierze pozostają także zapowiedzi nadania Agencji uprawnień, które pozwoliłyby jej zaciągać zobowiązania oraz połączenie jej z pokrewnymi instytucjami, np. z Wojskowym Centrum Normalizacji, Jakości i Kodyfikacji.
Skutki dla program modernizacji polskiej armii
W latach 2024-2035 zsumowane wydatki na zbrojenia to 643 mld zł. Prognozy MON przewidują, że polski budżet obronny, złożony z pieniędzy tego resortu i pozabudżetowego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, przestanie rosnąć dopiero od roku 2028, ale za 10 lat nadal powinien być równy tegorocznemu (186,5 mld zł).
Rządzący mogą pompować tę pozycję w wydatkach, bo wiedzą, że niezmiennie cieszy się to znacznym poparciem społecznym. Za zwiększaniem budżetu na obronność jest aż 72,9 proc. Polaków, przeciw tylko 18,2 proc., a nie ma zdania 9 proc. – tak wynika z badania przeprowadzonego pod koniec ub. roku przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej".
Rząd chętnie chwali się wykonaniem budżetu MON, który w zeszłym roku wydano w 99,96 proc. Przemilcza za to fakt, że kapitał zgromadzony w FWSZ w zeszłym roku zdołał spożytkować jedynie w 65,3 proc.
Tempo, w jakim udaje się wydatkować te pieniądze, było właśnie jednym z argumentów za wzmocnieniem Agencji Uzbrojenia.
Tym trudniej zrozumieć więc strategie MON, który w tej sprawie co innego zapowiada ustami swojego szefa, a co innego robi. Chyba że chodzi właśnie o to, by ogłosić jak największy budżet na obronność, ale wydać z niego jak najmniej.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















