Mamy miesiączkę

Wstyd, ból i temat tabu. Czy o kobiecej fizjologii można otwarcie rozmawiać?

Reklama

Mamy miesiączkę

Mamy miesiączkę

10.12.2018
Czyta się kilka minut
Wstyd, ból i temat tabu. Czy o kobiecej fizjologii można otwarcie rozmawiać?
JOANNA RUSINEK
P

Pięć lat – tyle czasu zajmuje miesią­cz­kowanie statystycznej kobiety. Od pierwszej menstruacji do menopauzy, odliczając ciąże, połogi i karmienie piersią. Kilka dni w każdym kolejnym miesiącu.

O doświadczeniu, które dotyczy ponad połowy populacji, publicznie prawie się nie mówi. Jeśli już temat się pojawi, traktowany jest technicznie lub protekcjonalnie. Czasem kobiecy cykl sprowadza się do farsy – powstają reklamy środków higienicznych z niebieskim płynem, który symbolizuje krew, albo skecze kabaretowe o napięciu przedmiesiączkowym. Słychać pytania typu: „Jesteś zła, masz okres?”.

W kulturze masowej przywykliśmy do widoku krwi, która wiąże się z przemocą czy chorobą. Jedyna krew, która nadal budzi strach i obrzydzenie, to krew menstruacyjna.

Rewolucja seksualna przełomu lat 60. i 70. przyniosła swobodę w mówieniu o seksie, ale temat kobiecej fizjologii...

19712

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]