Ludzie roku: Pracownicy ochrony zdrowia

„Nasze siły się wyczerpują” – mówią dziś. Są zmęczeni, wypaleni i sfrustrowani.
Czyta się kilka minut
 / MICHAŁ WOŹNIAK / EAST NEWS
/ MICHAŁ WOŹNIAK / EAST NEWS

Ich szeregi nie są pokaźne: polska ochrona zdrowia należy do najsłabszych liczebnie w Europie. Ten niezbyt szeroki front od prawie dwóch lat broni nas przed pandemią. Najwięcej słychać o lekarzach – z oddziałów covidowych i z tych, których jeszcze w covidowe nie przekształcono. Ale front tworzą też ratownicy, pielęgniarki, lekarze rodzinni, diagności laboratoryjni, rejestratorki, farmaceuci…

Walczą nie tylko z ko- ronawirusem. Miewają przeciw sobie rządzących (miniony rok minął pod znakiem solidarnego protestu w Białym Miasteczku), a nieraz też pacjentów, którzy nie dość, że nie chcieli się zaszczepić, to np. na oddziale nie pozwalają się zaintubować, bo przeczytali w internecie, iż „respirator zabija”. A ich warunki pracy i wynagrodzenie zwykle nie licują z odpowiedzialnością.

„Nasze siły się wyczerpują” – mówią dziś. Są zmęczeni, wypaleni i sfrustrowani.

Niedawny raport Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie na temat nastrojów w ochronie zdrowia nosi złowróżbny tytuł „Ostatni gasi światło”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2022