Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Łazik z Mauthausen

Łazik z Mauthausen

12.02.2018
Czyta się kilka minut
Pierwszą powieść, „Pięć lat kacetu” – której pełne wydanie właśnie trafiło do księgarń – Grzesiuk nabazgrał w księgach rachunkowych, leżąc po operacji w sanatorium. Ta książka odmieniła kilka ostatnich lat jego życia.
Stanisław Grzesiuk na Balu Budowniczych Warszawy, 11 lutego 1962 r. ZBYSZKO SIEMASZKO / FORUM
J

Jego kariera była krótka, ale intensywna. W 1958 r. opublikował swój debiut, a już rok później wystąpił z nieodłączną bandżolą z Myszką Miki w Sali Kongresowej obok Mieczysława Fogga, Hanny Skarżanki i Stefana Wiecheckiego. Edward Dziewoński zaś czytał fragmenty jego kolejnej książki – „Boso, ale w ostrogach”, o młodości na Czerniakowie.

Ma wtedy 40 lat i jest u kresu sił. Trzecia powieść autobiograficzna „Na marginesie życia” – zapis zmagań z gruźlicą, która go w końcu zabija – ukazuje się już po jego śmierci.

Nazywany jest pieśniarzem albo bardem stolicy, ale to słowa zbyt poważne, a Grzesiuk, ironista i wesołek, nie lubił patosu. Wykonywał przedwojenne uliczne piosenki, takie jak „Bal na Gnojnej”, „U cioci na imieninach” czy „Komu dzwonią, temu dzwonią”. Biorąc pod uwagę jego umiejętności muzyczne i wokalne, można go raczej określić grajkiem. Sam zresztą mówił w...

9883

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]