Reklama

Kto wlazł na prerię?

Kto wlazł na prerię?

24.09.2018
Czyta się kilka minut
My, szlachetni Czerwonoskórzy, mamy swoje zalety, do których zaliczana jest legendarna w świecie gościnność i tolerancja.
W

Wszystko, co w nas dobre, dodatkowo sumuje przywiązanie do ziemi pradziadów, znakomita zdolność tropienia i wybitne zdolności myśliwskie. Teoretycznie mamy też wady. Każdy wie, że statystyczny Czerwonoskóry marzy o skalpowaniu. Jest to stereotyp, z którym walczymy, również za pomocą stosownego ustawodawstwa, owszem kulawego, nieprzystającego do kodeksów Bladych Twarzy, ale według naszej tradycji – liczą się przede wszystkim dobre chęci.

Poza rozległą beletrystyką na temat naszej gościnności i tolerancji powstała też obszerna literatura faktu, opisująca i analizująca nasze liczne dzieła na niwie skalpowania. Na dowolnym poziomie szczegółowości, począwszy od opisów rekrutacji i klasyfikacji ofiar, po techniki zdejmowania owłosienia z dowolnej części ciała i opisy narzędzi, mamy takoż teksty pieśni i filmy z obrzędów towarzyszących. Oczywiście nasza prawda bardzo się różni od...

3677

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jakież tam znowu "że oto nasz wódz obecny powinien siedzieć." Ani tam nie siedział, ani tu siedzieć nie będzie. Młody jest to może stać. :) Świetny felieton, rozbawił mnie do głośnego chichotu. :) I jeszcze jedna mała nieścisłość - to nie jest tak, że wódz nasz dał tylko zgodę na postawienie fortu, on zadeklarował, że da na ten cel wiele, wiele nieograniczonych (od góry oczywiście) środków finansowych.

A gdyby tak Maszerujący Koń ruszył do Grubej Kobyły przełamywać lody na Odrze , szaman Smołowaty Rydz ruszył za Bug z michą pełną na terytorium Białego Lisa , Blada Twarz z za Wielkiej Wody zapali fajkę pokoju z Marmurową Głowa Wschodnich Prerii , wtedy nastąpi pokój między Bawołami Europy i a reszty swiata;)

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]