Księża do książek: list papieża o pożytkach z czytania

Boże objawienie jest polifoniczne – pisze papież – a kontakt z literaturą, także niereligijną, pozwala nam tego doświadczyć.
Czyta się kilka minut
Papież Franciszek z książką o afgańskich kobietach na pokładzie samolotu do Budapesztu. 12 września 2021 r. // Fot. Tiziana Fabi / AFP / East News
Papież Franciszek z książką o afgańskich kobietach na pokładzie samolotu do Budapesztu. 12 września 2021 r. // Fot. Tiziana Fabi / AFP / East News

Papieskie wakacje były owocne. List o pożytkach z czytania literatury (ulubionego zajęcia Franciszka podczas spędzanego w domu urlopu) nosi ślad nie tylko dawnych doświadczeń (papież, będąc młodym księdzem, uczył literatury w jezuickim liceum), ale też świeżej lektury.

Pisząc o roli książek w osobistym rozwoju każdego człowieka, papież ma na myśli nie tzw. lekturę duchową, ale powieści i poezję, które mówią o tym, co dla człowieka najważniejsze: o miłości, namiętności, pracy, cierpieniu, śmierci. Literatura piękna, która „wchodzi w intymną relację z egzystencją człowieka, jej napięciami, pragnieniami i znaczeniami”, nie dzieli się na religijną i świecką. Franciszek odcina się od „fundamentalistycznego solipsyzmu” – poglądu, że tylko język religii może ukazać głębię Boga. „Boże objawienie jest polifoniczne” – podkreśla – a kontakt z literaturą, także tą, którą uważamy za niereligijną, a nawet wrogą religii, pozwala nam tego doświadczyć.

List jest adresowany do wszystkich, choć Franciszek pisał go z myślą o księżach (tytuł zmienił w ostatniej chwili). Podał w nim wiele powodów, dla których powieści i wiersze powinny być obecne w ich formacji: dzięki książkom zobaczą świat, którego nie mieli szans poznać, usłyszą opowieści o życiu innym niż ich własne, staną przed pytaniami, trudnymi i niewygodnymi, których sami sobie nie zadają. Literatura wprowadzi ich w sferę nieznanych emocji, nauczy uważności, słuchania i samodzielnego myślenia, otworzy „drogę do własnej prawdy”, choćby za cenę niepokojów i kryzysów. Stanie się „bramą, która pomaga duszpasterzowi wejść w owocny dialog z kulturą jego czasów”.

Na razie odbywające się w śladowych ilościach zajęcia z literatury w seminariach duchownych służą wyrównywaniu poziomu wiedzy ogólnej kandydatów. Ale przecież nie o samą reformę programu chodzi („nie ma nic bardziej szkodliwego niż czytanie z obowiązku” – zauważa papież). Bardziej o „modę na czytanie”. Nie tylko wśród kleryków i księży. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 33/2024

W druku ukazał się pod tytułem: O pożytkach z czytania. Nie tylko dla księży