Krasnoludki

Polskie krasnoludki miały zawsze dobrą opinię. Pracowite, chętne do pomocy, wesołe, lubiły ludzi, zwłaszcza przepadały za dziećmi. Do twarzy im było w czerwonych czapeczkach z kutasikiem, a kiedy płatały figle, były to zawsze figle dobroduszne i przyjazne. Czy to u Marii Konopnickiej, czy u Majora Fydrycha - były zawsze bardzo sympatyczne.
Czyta się kilka minut

Kiedy byliśmy z mężem w Skandynawii, przejechaliśmy niemal całe poszarpane fiordami i huczące wodospadami północne wybrzeże Norwegii. Spotykaliśmy tamtejsze krasnoludki, czyli trolle, bo ich nazwę noszą różne drogi, przełęcze i urwiska. Zwykle te trudne i najbardziej niebezpieczne. Trolle są ponure, wiecznie naburmuszone i bardzo złośliwe. Nie mają zbytniej sympatii do ludzi, a ich figle potrafią zranić jak brzytwa.

Zupełnie nie wiem czemu, ale od pewnego czasu, kiedy rano się budzę, wydaje mi się, że jestem w Norwegii.

Lawina

Minął właśnie okres, w którym mój mąż czytał mi codziennie jeden rozdział albo część rozdziału z grubego tomu "Lawina i kamienie". Już dawno w ten sposób nie żegnałam się z książką - z takim żalem, że już się skończyła. Z losów sześciu ludzi i jednego tylko środowiska wstawała przede mną co dzień cała epoka - pełna, nasycona, drapieżna. Czas, w którym było miejsce na wszystkie uczucia: na surowość i współczucie, strach i wielką odwagę, obrzydzenie i podziw, grozę i niepohamowany śmiech. Był to czas zupełnie wyjątkowy, bo właśnie w nim żyliśmy.

Kłaniam się nisko obu autorkom tej porywającej książki.

Sieć

Od razu nasuwa się pytanie, czy to jest tytuł filmu lub sensacyjnej książki. Od razu rodzi się skojarzenie z siecią szpiegowską, agenturalną, mafijną lub gangsterską. A tu chodzi tylko o szpitale. Szpital, który znajdzie się w sieci - oddycha; szpital, który z sieci wypadnie - truchleje. Sieć!

Jakie czasy, taki język.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2007