Meliha Varešanović: kobieta, która wniosła szyk do strefy wojny

Dzięki fotografii z oblężonego miasta została symbolem odwagi i ikoną nieoczywistej formy rebelii cywilów wobec wojennej przemocy.
Czyta się kilka minut
Meliha Varešanović na fotografii Toma Stoddarta podczas oblężenia Sarajewa, 1994 r. // Fot. Tom Stoddart / Getty Images
Meliha Varešanović na fotografii Toma Stoddarta podczas oblężenia Sarajewa, 1994 r. // Fot. Tom Stoddart / Getty Images

Hasło tegorocznej edycji Festiwalu Conrada jest znamienne. W czasach zamętu, pogłębiających się konfliktów na tle narodowym i wojennego chaosu w wielu regionach świata warto wziąć na sztandar właśnie nieposłuszeństwo.

Wyrazistym tego znakiem jest wykorzystanie w stworzonej przez Marcina Wolnego kreacji wizualnej festiwalu ikonicznej fotografii Toma Stoddarta z 1994 r. Zdjęcie obiegło wówczas światowe media, stając się symbolem obywatelskiego nieposłuszeństwa nie tylko na Bałkanach

Wykonano je w oblężonym Sarajewie podczas wojny. Konkretnie: na osiedlu Dobrinja, położonym w zachodniej części miasta blisko lotniska Butmir i podziemnego Tunelu ocalenia (Tunel spasa), który powstał w 1993 r. w celu połączenia aglomeracji ze światem. Obecnie znajduje się tam muzeum, a sam Tunel stanowi symbol pamięci i oporu mieszkańców Sarajewa.

Miasto pozostawało oblężone od 5 kwietnia 1992 do 29 lutego 1996 r., najdłużej w powojennej historii Europy. Przez 1423 dni bośniaccy Serbowie i Jugosłowiańska Armia Ludowa kontynuowały ostrzał. Mieszkańcy, których odcięto od reszty kraju, pozbawiono bieżącej wody, gazu, prądu, żywności i leków, byli wystawieni na kule snajperów.

W sukience na barykady

Na fotografii, jakby na przekór dramatycznej sytuacji, widać elegancko ubraną kobietę. Niczym modelka na wybiegu, z dumnie podniesioną głową, kroczy po chodniku i, mijając barykady z workami piasku, zbliża się do żołnierza z karabinem. To Meliha Varešanović w codziennej drodze do pracy. I choć cały kadr wygląda jak wyjęty z profesjonalnej sesji, Sarajewianka nie była świadoma, że ją wówczas sfotografowano. W roku 1994 zdjęcie znalazło się na rozkładówce amerykańskiego czasopisma „Life”.

Przedruk fotografii w innych periodykach sprawił, że anonimowa kobieta stała się dla świata więcej niż emanacją osobistej godności. Zaistniała jako symbol odwagi, niezłomności i siły ducha mieszkańców Sarajewa, a także ikona rebelii cywilów wobec wojennej przemocy. Bohaterka zdjęcia dowiedziała się o tym wszystkim dopiero po 16 latach, kiedy w 2010 r. z Wielkiej Brytanii przesłano jej egzemplarz amerykańskiego czasopisma.

Zdjęcie wykonał słynny brytyjski fotoreporter Tom Stoddart (1953-2021). Ryzykując życiem, bywał w miejscach konfliktów zbrojnych (takich jak wojna domowa w Libanie 1975-1990 czy inwazja na Irak w roku 2003) i kryzysów humanitarnych, zdając relację na temat losów ludności cywilnej. Utrwalił na kliszach również upadek muru berlińskiego. Wiosną 1994 r. dokumentował życie kobiet w oblężonym Sarajewie. 18 lat później, podczas aukcji w Londynie, oryginalna fotografia, która znalazła się na plakacie Festiwalu Conrada, była jedną z cenniejszych w jego dorobku. Wtedy też, tj. w 2012 r. Meliha Varešanović i Tom Stoddart poznali się osobiście.

Nieśmiertelny negatyw

Fotografia krąży w przestrzeni publicznej, a jej wirtualne kopie opatrzono komentarzem „Woman who brought glamour to the war zone” (Kobieta, która wniosła elegancję do strefy wojennej). Jednak nie o estetykę czy modowy szyk tu chodzi, a o bijący ze zdjęcia kontrast, uzyskany przez zestawienie dwóch skontrapunktowanych perspektyw. Z jednej strony szaleństwo wojny, którą uosabia uzbrojony żołnierz, z drugiej – wytrwała postawa cywilów w oblężonym mieście, której ikoną stała się kobieta.

Sarajewo to miasto okaleczone przez nacjonalizmy, podobnie jak wiele innych miejsc na świecie: w Ukrainie, Gazie, Iranie, Sudanie. Należy o tym pamiętać. Nieposłuszeństwo wobec niszczycielskiej siły wojny, nawet to wyrażone ubiorem, wszędzie może stać u podstaw poczucia godności i sprawczości. Fotografia Stoddarta, niestety, pozostaje aktualna. I tak samo wymowna.

Meliha Varešanović będzie nam towarzyszyć podczas Festiwalu Conrada – patrząc na nas z festiwalowych plakatów, ale przede wszystkim jako gościni 18. edycji wydarzenia. Nie możemy się tego spotkania doczekać.


Wspieraj Festiwal Conrada! Kup bilety dobrej woli i festiwalowe pamiątki »


Organizatorzy Festiwalu Conrada: Miasto Kraków, KBF, Fundacja Tygodnika Powszechnego
Partnerzy strategiczni: Tygodnik Powszechny, Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 18/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Kobieta z Sarajewa

Artykuł pochodzi z dodatku Magazyn Conrad nr 1/2026