Korespondencja z Ukrainy: Ostatnia droga do miasta

W Bachmucie samochody medyków czekają ukryte pod grubymi warstwami ziemi i betonu. Artyleria niemal nie cichnie, każdy kawałek miasta jest w jej zasięgu.
z Bachmutu (Ukraina)
Czyta się kilka minut
Medycy z Bachmutu, 11 lutego 2023 r. / FOT. PAWEŁ PIENIĄŻEK /
Medycy z Bachmutu, 11 lutego 2023 r. / FOT. PAWEŁ PIENIĄŻEK /

Podjeżdżają mikrobusem. Przyklejona do szyby kartka z liczbą „300” oznacza, że przewożą rannych. Zatrzymują się. Dwóch medyków nie opuszcza samochodu. Na ich oblanych potem twarzach malują się strach i zagubienie, w oczach widać pustkę. Po chwili, gdy odsapną, wychodzą na zewnątrz.

– Ledwie przejechaliśmy – mówi Artur, jeden z medyków. Ma około 30 lat, pochodzi z obwodu charkowskiego. Jeszcze rok temu pracował na budowie.

Wjeżdżali do Bachmutu. To miasto w obwodzie donieckim, gdzie do 24 lutego ubiegłego roku mieszkało 80 tysięcy ludzi. Z powodu ciężkich walk teraz pozostało ok. 6 tysięcy. Dwie trasy wiodące do miasta są nieprzejezdne, bo rosyjskie wojsko albo znajduje się od nich w zasięgu strzału z karabinu, albo – na niektórych odcinkach – już na nie wyszło. Do Bachmutu wiedzie tylko tzw. droga życia. Prowadzi przez wiele miejscowości, a przed samym miastem zjeżdża ze wzgórza. Tu poruszające się nią pojazdy są dla Rosjan widoczne jak na dłoni. Od jakiegoś czasu ta trasa też nie jest bezpieczna.

To właśnie niedaleko od Bachmutu pociski wybuchały obok pojazdu medyków. Zburzyły mały dom, z którego rzeczy wypadły na ulicę, odłamki ścięły drzewo, a trawa wokół zajęła się ogniem. O dziwo, mikrobusa odłamki nawet nie zahaczyły.


ATAK NA UKRAINĘ: CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM


W Bachmucie samochody medyków czekają ukryte pod grubymi warstwami ziemi i betonu. Artyleria niemal nie cichnie, każdy kawałek miasta jest w jej zasięgu, dlatego medycy muszą czekać w bezpiecznym i niewidocznym miejscu, by w jednym kawałku doczekać się na przywożonych z frontu rannych, których zabiorą do polowego szpitala za miastem.

Front jest coraz bliżej ich miejsca stacjonowania. Rosjanie prą od północy, wschodu i południa. Zajmują miejscowości wokół Bachmutu i próbują go otoczyć. Chociaż walki o miasto trwają od lata, w ostatnich tygodniach weszły w krytyczną fazę. Ukraińskie wojsko za wszelką cenę stara się utrzymać Bachmut, by powstrzymać dalszą ofensywę na Donbas, m.in. na kluczowe miasta pod swoją kontrolą: Kostiantyniwkę, Drużkiwkę, a w dalszej kolejności Kramatorsk i Słowiańsk.


Bitwa o Bachmut trwa

Dla tysięcy ludzi dom stał się polem bitwy. Posłuchaj ich historii i dźwięków otaczanego przez Rosjan miasta w PODKAŚCIE TP>>>


Czy uda się obronić miasto? To zależy od tego, kto się pierwszy wykrwawi. Nie wiadomo, czy ogłaszana od dawna rosyjska ofensywa nabierze takiego impetu, by przerwać ukraińskie pozycje. Na razie o każdy metr toczą się zacięte walki, a obie strony ponoszą potężne straty.

Gdy medycy po raz kolejny wyjeżdżają z Bachmutu, gnają jak najszybciej, by przejechać między ostrzeliwanymi polami. Nagle rozlega się straszny huk, a idący poboczem żołnierze padają na ziemię. O karoserię mikrobusa coś uderza, zapewne kawałki rozrzucanej przez wybuch ziemi. Znowu udało się im wyjechać. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Ostatnia droga do oblężonego miasta