Reklama

Ładowanie...

Końcowe odliczanie

Końcowe odliczanie

21.01.2019
Czyta się kilka minut
Do brexitu pozostało niewiele ponad dwa miesiące. Nadal jednak nie wiadomo ani jak, ani nawet czy w ogóle do niego dojdzie.
P

Porozumienie, które rząd Theresy May wypracował podczas długich negocjacji z Brukselą, zostało w minionym tygodniu odrzucone przez Izbę Gmin – i to tak dużą większością głosów, że okazało się największą porażką premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Premier May musiała też zmierzyć się z wotum nieufności (to głosowanie przetrwała, ale nie rozwiązało to jej problemów z brexitem). Obecnie w parlamencie trwają dyskusje, próby zawarcia ponadpartyjnych sojuszy i znalezienia sposobu na przełamanie impasu. Podziały, również wewnątrzpartyjne, są jednak tak głębokie, że nie wiadomo, czy możliwy jest jakikolwiek kompromis. To dlatego część posłów chce, aby parlament mógł zadecydować o wniosku o przesunięcie daty wyjścia z Unii (zgodę musiałyby wyrazić też państwa unijne). To dałoby Brytyjczykom więcej czasu, by uniknąć tzw. twardego brexitu. Czas byłby też potrzebny, jeśli zdecydowano by się na powtórne referendum. Zwolennicy brexitu widzą w tym jednak groźbę pozostania w Unii, co, ich zdaniem, byłoby zaprzeczeniem demokratycznej decyzji podjętej w referendum w 2016 r.

Dyskusja o brexicie zmienia się więc w debatę o demokracji. Wśród Brytyjczyków narastają tymczasem frustracja politykami i obawy dotyczące spraw praktycznych, jak zaopatrzenie w żywność i leki po wyjściu z Unii bez porozumienia. ©℗

Czytaj także: Bunt wzgardzonych - rozmowa Dariusza Rosiaka z prof. Frankiem Furedim

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]