Kolaps doktoratu. Jacek Bartosiak, znany publicysta i autor książek o geopolityce, straci stopień naukowy

Bartosiak od początku sporu odrzuca wszystkie zarzuty. Zapowiedział też odwołanie się od tej decyzji.
Czyta się kilka minut
Jacek Bartosiak // Fot. Damian Klamka / East News
Jacek Bartosiak // Fot. Damian Klamka / East News

Rada Naukowa Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk podjęła 14 czerwca uchwałę o uznaniu nieważności wcześniejszej uchwały, na mocy której Jacek Bartosiak – znany internetowy ekspert od geopolityki – otrzymał stopień doktora nauk politycznych. To pokłosie głośnego sporu, w który kilkanaście miesięcy temu Bartosiak wdał się z doktorem Michałem Piegzikiem, prawnikiem wykładającym na uniwersytecie Napier w Edynburgu.

Piegzik od wielu lat hobbystycznie studiuje historię Japonii, zwłaszcza okres II wojny światowej. Zna też język japoński, co pozwala mu czytać tamtejsze źródła i opracowania. Obaj panowie starli się w internecie o jeden z wpisów Jacka Bartosiaka, w którym analizował on przyczyny wybuchu konfliktu na Pacyfiku w 1941 r. Temperatura debaty szybko przekroczyła ramy polemiki naukowej, co skłoniło Piegzika do przeanalizowania dorobku publicystycznego i naukowego Bartosiaka, który w sporze chętnie odwoływał się do swojej dysertacji doktorskiej z 2015 r. oraz wydanej później książki „Pacyfik i Eurazja. O wojnie”.

Kilka miesięcy później Piegzik opublikował w swoich mediach społecznościowych wyniki tej kwerendy, wskazując m.in. na obszerne fragmenty doktoratu Bartosiaka, które wyglądały na dosłowne tłumaczenie książek, raportów i artykułów publikowanych na ten temat w języku angielskim, głównie w USA. Dodatkowo Piegzik wytknął Bartosiakowi liczne błędy oraz brak powołań na źródła. 18 września ub. roku wynikami swojego „śledztwa” podzielił się w oficjalnym piśmie z Instytutem Studiów Politycznych PAN, sygnalizując, że jego zdaniem mogło dojść do plagiatu naukowego. Promotorem doktoratu Bartosiaka był prof. Bogdan Góralczyk, sinolog i wieloletni polski dyplomata, pracujący m.in. na placówkach w Budapeszcie i w Bangkoku.

Rada Naukowa ISP PAN powołała ekspertów, którzy przeanalizowali kontrowersyjną dysertację. Ich ekspertyzy nie zostały jeszcze opublikowane, ale komunikat o odebraniu znanemu publicyście stopnia naukowego świadczy o tym, że eksperci musieli potwierdzić znaczną część obserwacji i oceni Michała Piegzika.

Bartosiak od początku sporu odrzuca wszystkie zarzuty. „ISP PAN popełniło wiele poważnych błędów prowadząc moją sprawę: procedowała w oparciu o zarzuty anonimowej grupy osób, bezprawnie udostępniała szczegóły sprawy dr. Piegzikowi, zamiast rozmawiać ze mną, członkowie (…) korespondowali z dr. Piegzikem, o niczym mnie nie informując. O zarzutach dr. Piegzika i ocenie Komisji dowiedziałem się z mediów” – napisał teraz w serwisie X, odnosząc się do komunikatu PAN. Zapowiedział też odwołanie się od tej decyzji.

Michał Piegzik również skomentował kroki PAN. Przyjął je, jak twierdzi, z zadowoleniem. Odniósł się także do słów samego Bartosiaka, wyjaśniając, że w zlustrowaniu jego dorobku naukowego faktycznie pomagali mu badacze i pracownicy naukowi, którzy woleli pozostać anonimowi „w obliczu powtarzających się gróźb sądowych i medialnych Jacka Bartosiaka oraz rozmaitych nacisków z zewnątrz, abym odstąpił od dalszej analizy”. Zasugerował też, że wspierający go zespół nie zakończył pracy, a przedstawiony dotąd materiał dowodowy „to efekt jedynie trzymiesięcznej pracy i może zostać poszerzony o kolejne strony tabel porównawczych (…) Nie wykluczam, że procent zgodności rozprawy doktorskiej Jacka Bartosiaka z innymi pracami naukowymi może być jeszcze wyższy niż przedstawiłem to w swoich wnioskach”.
 

Jacek Bartosiak (1976), z wykształcenia prawnik, zdobył dużą popularność w internecie jako publicysta, komentator i popularyzator geopolityki. Jego znakiem rozpoznawczym jest hermetyczny język, który stał się już inspiracją dla wielu memów, w których pojawiają się jego ulubione zwroty jak „drabina eskalacyjna”, „kolaps” czy „przepływy strategiczne”. 
Bartosiak był związany z Fundacją Pułaskiego, dla której przygotowywał m.in. gry wojenne. W latach 2013-2015 był ekspertem oraz członkiem rady fundacji Narodowe Centrum Studiów Strategicznych. Założył też think-tank Strategy&Future, publikujący regularnie artykuły i raporty poświęconej sytuacji i bezpieczeństwu Polski na arenie międzynarodowej. Po wybuchu wojny w Ukrainie jest regularnym gościem najpopularniejszych youtubowych kanałów o wojnie i polityce międzynarodowej. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”