Kogo one wołają

W miejscu uderzeń o wieniec serce jest tak zbite, że mógłbym się przejrzeć w lustereczku, które w tym miejscu powstało. A gdybym był na Rusi, to przeglądałbym się w języku, bo tam bijak dzwonu tak...

Reklama

Kogo one wołają

Kogo one wołają

01.04.2019
Czyta się kilka minut
W miejscu uderzeń o wieniec serce jest tak zbite, że mógłbym się przejrzeć w lustereczku, które w tym miejscu powstało. A gdybym był na Rusi, to przeglądałbym się w języku, bo tam bijak dzwonu tak właśnie się nazywa.
Bługowo, marzec 2019 r. / FILIP KOWALKOWSKI
Bługowo, marzec 2019 r. / FILIP KOWALKOWSKI
O

O wyniosłości, złośliwości i innych trudnych cechach osobowościowych dzwonów przekonałem się już na początku swej drogi kampanologa, podczas inicjacyjnej „sesji” wyjazdowej, kiedy na przykład pierwszy raz zdarzyło się, że dzwon mnie gonił. A jeśli nawet nie gonił, to na pewno ja przed nim uciekałem. Ale żeby nie budować zbędnych napięć, od razu też zaznaczę, że dzwony zawsze doceniają cierpliwość chodzącego wokół nich człowieka i w końcu ją nagradzają.

W zażyłość z dzwonami zawsze łatwo wchodzili najbardziej rasowi przedstawiciele społeczeństwa otwartego, czyli postaci z jego marginesów. W mieście byli to – i mam nadzieję, że są – różnego rodzaju „samotni w tłumie”: bezdomni nędzarze, włóczędzy, kloszardzi, odmieńcy wszystkich odmian. Tryb życia miejskich nomadów, spędzanie większości czasu pod gołym niebem, zakłócone relacje z bliźnimi – powodują ich większe wyczulenie na te...

20737

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Żądam, aby osoba, która zmieniła w moim tekście prawidłową formę "do Tłukom" na nieprawidłową "Do Tłukomów" dodała w tym miejscu komentarz i wyjaśniła, co nią kierowało, dlaczego nie skonsultowała się z mądrzejszymi od siebie, czy jest korektorem z zamiłowania, czy z wykształcenia itp.

Tekst w internecie zmieniono zgodnie z Pana wolą. Popełniłem błąd, rozumiem, że się Pan zezłościł. Natomiast sposób Pana wypowiedzi sprawia, że nie mam ochoty się tłumaczyć ani w ogóle kontynuować tej rozmowy.

Forma "do Tłukom" nie dlatego jest poprawna, że jest zgodna z moją wolą, ale dlatego, że jest zgodna z regułami poprawności. A jaki "sposób wypowiedzi" Pan proponuje, żeby Pan nabrał ochoty na rozmowę? Przecież rozumie Pan, że się zezłościłem. Powinienem być bardziej wulgarny?

na pewno też warto poćwiczyć panowanie nad emocjami, w szczególności negatywnymi, jak złość - a jeśli Pan tak ma od urodzenia i się nie zmieni, to cóż, wszystkiego najlepszego i wyrazy współczucia dla bliskich

Wystarczyłoby bez obrażania. Kto by się wtedy przejął wulgarnością.

Jakiego obrażania? Kogo? Gdzie?

chyba, że to takie poczucie humoru?

Też to zauważyłem, z oburzenia aż mi zadrgała czasza. Czekamy na wyjaśnienia!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]