Kandydat wart miliardy

Prezydent RP skierował do Sejmu wniosek o powołanie Sławomira Skrzypka na stanowisko prezesa NBP. Kandydatura ta spotkała się z powszechną krytyką środowisk ekonomicznych, bowiem nominat nie ma - mimo ambitnego kolekcjonowania tytułów magistra - odpowiedniego wykształcenia, dorobku teoretycznego z dziedziny makroekonomii i finansów publicznych ani doświadczenia w pracy w instytucjach finansowych (z tego powodu nie mógł być mianowany prezesem PKO PB i musiał się zadowolić znacznie gorzej brzmiącą funkcją "pełniącego obowiązki"). Trudno go także określić jako kandydata "niezależnego".
Czyta się kilka minut

Formalnie wszystko jest w porządku, art. 227 pkt. 5 Konstytucji RP stwierdza bowiem, że "w skład Rady Polityki Pieniężnej wchodzą Prezes NBP oraz osoby wyróżniające się wiedzą z zakresu finansów", z czego wnosić wolno, że prezes wyróżniać się nie musi. Lepiej byłoby jednak, gdyby się wyróżniał. Prezes kieruje bowiem pracą pozostałych członków Rady, a do tego potrzebny jest stosowny autorytet. Po drugie, osoba prezesa banku centralnego ma istotny wpływ na zachowanie inwestorów na rynku finansowym. A podmioty te źle odebrały przedstawioną kandydaturę, co sprawiło, że złoty w ciągu kilku godzin utracił sześć groszy ze swojej wartości. Taka deprecjacja waluty krajowej oznacza np., że dług zagraniczny Skarbu Państwa powiększył się o ok. 2 mld złotych, a koszty jego obsługi - o circa 150 mln zł. To jednak drobiazg w porównaniu z faktem, że nowy prezes będzie spolegliwy i - niewątpliwie - posłuszny wobec swojego byłego przełożonego z czasów, kiedy obaj tak znakomicie zarządzali stolicą kraju.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2007