Reklama

Ładowanie...

Wiele pytań, mało odpowiedzi

04.07.2006
Czyta się kilka minut
Sprawa pani wicepremier z wolna staje się materiałem na thriller sensacyjno-polityczny. Obok zasadniczych zagadek, które rozwiązać musiałby zatrudniony przez autora detektyw (współpracowała czy nie, a jeżeli nie, kto całą aferę zmontował i jakie miał cele?), w sprawie występuje jednak także wątek ekonomiczny.
rys. A. Pieniek
N

Nie od rzeczy jest bowiem zapytać: czy dokonana w tym trybie dymisja pani wicepremier i minister finansów, która miała wdrażać ważkie reformy, nie szkodzi polskiej gospodarce? Dla mnie to pytanie ma znaczenie zasadnicze. Niestety, odpowiedź na nie w dużym stopniu zależy od rozwiązania zagadek politycznych.

Lęki Marcinkiewicza

Premier Marcinkiewicz najpierw, pospiesznie, prof. Gilowską zdymisjonował, aby w trzy dni później oświadczyć, że "wniosek o lustrację Zyty Gilowskiej stanowi część gry politycznej (nie wyjaśnił jakiej - przyp. MZ), która komplikuje realizację polskich szans gospodarczych". Komplikacje te - zdaniem szefa rządu - dotyczą wprowadzenia zmian podatkowych, "uderzających w ogromne grupy interesów, i to już nie jest liczone w złotówkach ani nawet nie jest liczone w milionach złotych, ale liczone jest w miliardach...

7715

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]