Reklama

Jesteśmy sobie potrzebni

Jesteśmy sobie potrzebni

18.02.2008
Czyta się kilka minut
Adam Daniel Rotfeld: Ci, którzy upominają się o wartości, mają rację. Tyle że wzniosła frazeologia nie przynosi efektu. Demokracja i rządy prawa w Rosji muszą być rezultatem rozwoju wewnętrznego.

Andrzej Brzeziecki: Czy w Pana notesie jest dużo telefonów do znajomych w Rosji?

Adam D. Rotfeld: Mam tam wielu znajomych i przyjaciół. To głównie ludzie nauki i kultury - bez powiązań z Kremlem. Niektóre z tych znajomości zawarłem przed kilkudziesięciu laty. Np. na początku lat 60. tłumaczyłem i publikowałem stenogramy z konferencji Wielkiej Trójki w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Poznałem przy tej okazji Andrieja Jermonskiego. Zaintrygował mnie, bo - jakkolwiek nie miał polskich korzeni, a zawodowo zajmował się problematyką międzynarodową - to z zamiłowania tłumaczył Iwaszkiewicza, czytał Miłosza. Zaprosiłem go do domu na kolację. Potem kontakt się urwał. Na wiosnę tego roku byłem w Moskwie. Był to czas, gdy o Polsce pisano źle albo wcale. I wtedy właśnie przeczytałem jego pochlebną recenzję "Nowej Polszy" Jerzego Pomianowskiego w ...

18268

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]