Reklama

Jest bezpiecznie

30.09.2008
Czyta się kilka minut
Klemm niezdecydowanym stosunkiem do "Piekarni" Brechta marnuje polityczny potencjał dramatu, który - przy wszystkich brakach - potrafi jeszcze zdrowo dokopać.
"

"Piekarnia" Brechta jest jak fabularyzowany i udramatyzowany schemat łańcucha pokarmowego. Na samej górze znajduje się gruba ryba: agent nieruchomości Flamm, który ściąga długi od piekarza Meiningera. Ten wypowiada mieszkanie Niobe Queck, która nie płaciła czynszu. Wyrzucona na ulicę z piątką dzieci Queck poznaje sprzedawcę gazet Washingtona Meyera, który niedawno dorobił się kiosku z gazetami. Teraz postanawia jej pomóc - i wkrótce płaci za to utratą wszystkiego. Stanowiący koniec łańcucha Queck i Meyer to płotki, najsłabsi i najmniejsi, dla których nie ma już niczego do pożarcia - nawet chleba - i dlatego obydwoje giną. Podporucznik Armii Zbawienia, opiekunka społeczna, policjant, tłum bezrobotnych - to w tym układzie ogniwa poboczne, które dostarczają niezbędnych argumentów na rzecz powyższej tezy. Teza jest prosta, rzeczowa, racjonalna, "naturalna" - i dlatego całkowicie...

5716

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]