Reklama

Jego ziemia

02.05.2011
Czyta się kilka minut
Kilkanaście tysięcy parasoli, peleryn i kurtek przeciwdeszczowych utworzyło w Łagiewnikach gigantyczną mozaikę. Krakowskie uroczystości beatyfikacyjne przywodziły na myśl papieskie Msze na Błoniach.
P

Pogoda odstraszyła wielu krakowian i w tłumie dominowali ci, których podróż do Łagiewnik rozpoczęła się nawet kilkadziesiąt godzin wcześniej. Brodaty, 40-letni Rajko przyjeżdża tu z Chorwacji co roku. Tym razem wynajął autokar i stanął na czele delegacji kilku parafii z Zagrzebia i Zadaru. Ich adriatyckie ortaliony, za lekkie na taki deszcz, wyróżniały pięćdziesięcioosobową grupę pielgrzymów.

- Nawet nie było o tym mowy - mówi zapytany, dlaczego nie wybrali centralnych uroczystości beatyfikacyjnych w ciepłym Watykanie. - Dla większości z nas Kraków był wyborem oczywistym. To jego miasto, jego ziemia. To miejsce stało się dla nas ważniejsze od Rzymu.

Na hałdy Solvayu, z których najlepiej było widać skalę uroczystości, po stromych drewnianych schodach wspina się pod papieski krzyż starszy pan. Na szyi zawiesił trzy kartonowe plansze: z okładkami...

2607

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]