Reklama

Jednonogi Obama

10.11.2014
Czyta się kilka minut
Bywa, że język zdradza więcej niż polityczna analiza. W amerykańskim języku politycznym określenie lame duck (dosłownie: chroma, kulawa, względnie jednonoga kaczka) funkcjonuje od ponad 80 lat.
P

Pozbawione dziś raczej niegdysiejszego sarkazmu czy ironii, odnosi się do tych polityków, którzy zbliżają się do końca kadencji. A w przypadku prezydenta: do chwili, gdy urzędująca głowa państwa przegrała walkę o reelekcję, następca już jest wybrany i (jeszcze) prezydentowi pozostaje sprzątanie biurka, w oczekiwaniu na sformalizowanie tego, co faktycznie już się dokonało.
Barack Obama nie walczy o kolejną kadencję, bo nawet nie może, a do końca obecnej (drugiej) zostały mu całe dwa lata – wybory następcy odbędą się jesienią 2016 r. A jednak po tym, co stało się w USA w minionym tygodniu, w komentarzach – zarówno w Stanach, jak też poza nimi – powszechne stało się używanie wobec Obamy określenia lame duck. Równie powszechna jest opinia, że amerykańskie wybory do obu izb parlamentu (Kongresu) były czymś więcej: wielu Amerykanów potraktowało je jako referendum i głosując...

1771

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]