Mamy dzięki elektronice tłum ludzi dokoła siebie. Jest ich więcej, niż jesteśmy w stanie zaakceptować. Kiedy się nad tym zastanowić, od razu widać, że nie wszystkich potrafimy znieść właśnie z powodu głosu, jakim się posługują. Ten głos mówi o nich wiele z tego, co chcieliby może i ukryć. Albo - po prostu - niweczy ich zabiegi o naszą przychylność. Dlatego tym cenniejsze są głosy, które nie oszukują, lecz obdarzają przyjaźnią.
Cóż począć, skoro to właśnie radiowa "Dwójka" ma wkrótce utracić spory zakres swoich częstotliwości - mimo protestów wszystkich, którzy jej potrzebują. Będziemy ubożsi o niejedną godzinę przyjaźni. I nikt nie potrafi powiedzieć, w imię czego właściwie. Ucichnie dla wielu głos tak potrzebny, bo ludzki. Stanie się krzywda, o której - niestety - za mało słychać.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















