Jacek Hugo-Bader wyjaśnia

„TP” 25/13
Czyta się kilka minut

W przedostatnim numerze „Tygodnika” opublikowaliśmy rozmowę Mariusza Kargula z Jackiem Hugo-Baderem – reporterem i uczestnikiem wyprawy poszukiwawczej na Broad Peak, która postawiła sobie za cel odnalezienie ciał tragicznie zmarłych uczestników zimowej wyprawy na ten szczyt sprzed kilku miesięcy. Przebywający już u podnóża góry Hugo-Bader wydał oświadczenie, w którym napisał: „Tu, u podnóża Broad Peak, dowiedziałem się, że w polskim internecie krążą nieprawdziwe informacje na temat wyprawy Jacka Berbeki, w której także biorę udział. Ponieważ te nieprawdziwe, a nawet kłamliwe informacje wiąże się z moim nazwiskiem, oświadczam, że absolutnie jedynym celem wyprawy jest odnalezienie i pochowanie ciał Maćka Berbeki i Tomka Kowalskiego. Sugestie, że »przy okazji« wyprawa chce zdobyć K2, są fałszywe i szkodzą sprawie. Wywiad, którego przed wyjazdem udzieliłem onetowi.pl [chodzi o rozmowę dla „TP”, która pojawiła się również w portalu Onet.pl – przyp. red.], nie był przeze mnie autoryzowany, stąd zapewne wspomniane przekłamania, powtarzane przez inne portale. Podkreślamjeszcze raz, idziemy po ciała Maćka i Tomka. To jedyny cel naszej wspinaczki. Proszę o wyciszenie złych emocji i komentarzy, to nam tu nie pomaga. Wspierajcie nas, proszę, w tej trudnej wyprawie”.

Odpowiedź autora wywiadu
Dysponuję nagraniem całej, blisko godzinnej rozmowy. Jacek Hugo-Bader mówi w niej, że „w licencji, którą mamy na wchodzenie na Broad Peak, jest wpisany również sąsiadujący z nim szczyt K2” i zastanawia się: „Po jaką cholerę? Chyba chłopaki chcą przy okazji machnąć to K2!”. Fakt nieautoryzowania przez Jacka Hugo-Badera swoich wywiadów jest mi doskonale znany – mimo to otrzymał ode mnie zapis rozmowy przed wysyłką do redakcji „TP”. Wiem, że Czytelnicy wywiadu dopingują członków ekspedycji, mającej odnaleźć ciała Macieja Berbeki i Tomasza Kowalskiego; ja również trzymam za nich kciuki.
MARIUSZ KARGUL

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2013