Ładowanie...
Incydent w Bydgoszczy. Wiele trudnych pytań

To była rosyjska rakieta – tak wedle dziennikarzy RMF FM brzmią wstępne ustalenia ekspertów Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, którzy na zlecenie prokuratury przebadali znalezione szczątki. Wyniki ekspertyzy nie są zaskoczeniem. Odnaleziony pocisk manewrujący CH-55 nie eksplodował, a jedynie rozpadł się po zderzeniu z ziemią, zachowało się więc dostatecznie dużo jego fragmentów umożliwiających łatwą identyfikację (w tym napisy i oznaczenia po rosyjsku).
Już wcześniej wojskowi nieoficjalnie sygnalizowali, że pocisk pochodził najpewniej z arsenału Federacji Rosyjskiej, a wyprodukowany został w połowie lat 80. XX wieku. Pod koniec kwietnia premier Mateusz Morawiecki zdradził nawet, że wedle wszelkiego prawdopodobieństwa obiekt naruszył polską przestrzeń powietrzną 16 grudnia ubiegłego roku, kiedy to Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy około 70 rakiet wycelowanych w...
DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!
Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!
Masz już konto? Zaloguj się
Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD
540 zł 280 zł taniej (od oferty "10 dni" na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum + prezent: Karnet na 10 filmów Krakowskiego Festiwalu Filmowego VOD
Przez 10 dni (to nawet 3 kolejne wydania pisma) będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.
Napisz do nas
Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.
Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]