Reklama

Ładowanie...

Gusta i kalkulacje

14.03.2006
Czyta się kilka minut
Były to Oscary wyjątkowe. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów było o co kruszyć kopie, a ekscytację wzbudzało coś znacznie więcej niźli tylko parada dekoltów czy liczba zer na koncie producentów.
Ang Lee
W

W szranki o najlepszy film roku stanęły tytuły, które uciekają od hollywoodzkiej bajki. Które traktują widza jak dorosłego. Oglądając nominowane filmy, mogliśmy się czuć zaproszeni do rozmowy o rzeczach najważniejszych. O prawach i obowiązkach artysty ("Capote"); o relacjach międzyludzkich w społeczeństwie wielorasowym ("Miasto gniewu"); o dziennikarskiej uczciwości ("Good Night, and Good Luck"); o skuteczności walki z terroryzmem ("Monachium"); o zakazanej miłości i jej konsekwencjach ("Tajemnica Brokeback Mountain"). Szkoda tylko, że sama uroczystość rozdania nagród obróciła te ważkie kwestie w mniej czy bardziej niewybredne żarty, podporządkowując wszystko wymogom telewizyjnego widowiska.

Członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej w większości postawili na "Miasto gniewu", film najbardziej spośród wyżej wymienionych poprawny, opatrzony słusznym przesłaniem...

6531

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]