Głowica węgła

08.03.2021

Czyta się kilka minut

Przypowieść o dzierżawcach winnicy (Mt 21, 33-46) – przypomniana niedawno przez Liturgię Kościoła – kryje w sobie, jak myślę, wiele warstw pouczenia. Każe nam ona najpierw przejrzeć się w osobach niegodziwych dzierżawców – ludzi, którzy chcą uczynić Bożą Winnicę (Kościół) swoją własnością, i zagrabić dla siebie wszystkie jej owoce. By tak się stało, gotowi są sięgnąć po gwałt i przemoc – gotowi są nawet zabić, i to nie tylko Bożych wysłanników, ale i Boga samego (w Osobie Jego Syna).

Przejrzeć się w tym lustrze to niewątpliwie ważny fragment wielkopostnego – a jeszcze lepiej codziennego – rachunku sumienia dla każdego, kto w Kościele odważył się podjąć roli jakiego­kolwiek przewodnika.

Ważniejszym wszakże wyzwaniem zdaje się konfrontacja z innym zwierciadłem (Zwierciadłem), a mianowicie z postawą Boga objawionego w Jezusie Chrystusie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Stało się to przez Pana, i cudem jest w naszych oczach” (Mt 21, 42).

To znaczy, że Bóg właśnie wtedy, gdy zostaje odrzucony, staje się zasadą i kluczowym punktem odniesienia, podwaliną wznoszonej Świątyni i spoiwem jej jedności. Odrzucony nie „obraża się”, nie wycofuje, nie rezygnuje, tym bardziej nie protestuje i nie wykrzykuje – skądinąd słusznych – pretensji. Nie. Nic takiego.

Przeciwnie – właśnie wtedy, właśnie z miejsca swego odrzucenia, rozpoczyna nowy okres historii zbawienia. Co więcej, to właśnie to doświadczenie eksploduje w Nim nową siłą i możliwościami, które inaczej – na innej drodze – nie mogłyby być uwolnione.

To znaczy pewnie mogłyby, ale to On zadecydował o ich wewnętrznej przyczynowości i dyscyplinie owocowania – owocuje ziarno odrzucone, tzn. obumarłe. Tylko ono przynosi plon. Nieobumarłe pozostaje tylko jednym ziarnem: ma w sobie wprawdzie potencjał przedłużenia i pomnożenia życia; nie chce jednak z zaufaniem Panu i odwagą poddać się jego prawom.

Wiele mówi się dziś i pisze o zakwestionowaniu czy nawet odrzuceniu Kościoła. My sami o tym często mówimy i piszemy. W takiej mierze, w jakiej jest to prawda, potrzebujemy z wielką uwagą patrzeć na Jezusa, który – właśnie wtedy, gdy jest odrzucony – staje się głowicą węgła.

Im bardziej nie potrafiliśmy w pełni wykorzystać dobrego i sprzyjającego czasu, tym bardziej się mobilizujmy, by nie zmarnować czasu odrzucenia. ©

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Kardynał, arcybiskup metropolita łódzki, wcześniej biskup pomocniczy krakowski, autor rubryki „Okruchy Słowa”, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Doktor habilitowany nauk humanistycznych, specjalizuje się w historii Kościoła. W latach 2007-11… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 11/2021