Franciszek w Afryce: „To jest wiara pokoju”

Papież podczas swoich wystąpień w Afryce znów podjął tematy, które krytykuje w trakcie swojego pontyfikatu: wykluczenie, biedę i przemoc.
Czyta się kilka minut
Papież Franciszek odwiedza dzielnicę Kangemi w Nairobi podczas sześciodniowej pielgrzymki do Kenii, Ugandy i Republiki Środkowoafrykańskiej. Kenia, 27.11.2015 r. / / Fot. Andrew MedichiniAP Photo/EASTNEWS
Papież Franciszek odwiedza dzielnicę Kangemi w Nairobi podczas sześciodniowej pielgrzymki do Kenii, Ugandy i Republiki Środkowoafrykańskiej. Kenia, 27.11.2015 r. / / Fot. Andrew MedichiniAP Photo/EASTNEWS

Jakże ważne, abyśmy byli rozpoznawani jako prorocy pokoju, pokój czyniący, którzy zachęcają innych do życia w pokoju, zgodzie i wzajemnym szacunku! Niech Wszechmogący poruszy serca tych, którzy dopuszczają się przemocy" - powiedział Franciszek podczas spotkania międzyreligijnego i ekumenicznego w nuncjaturze apostolskiej w Nairobi. Przypomniał, że Bóg, któremu służymy, jest Bogiem pokoju. "Jego święte imię nigdy nie powinno być wykorzystywane do usprawiedliwiania nienawiści i przemocy" - podkreślił.

Papież jest w Afryce od środy. Najpierw odwiedził Kenię. To jedno z trzech państw, w których spotyka się z mieszkańcami Afryki. Na trasie znalazły się również Uganda i Republika Środkowoafrykańska.

W Nairobi o Franciszku mówi się „Pope of Hope” – „Papież Nadziei” – bo też Afryka, w której wielu regionach katolicyzm rozwija się dynamicznie, wiele sobie po tym pontyfikacie obiecuje. Na kontynencie tym mieszka obecnie 14 proc. wszystkich katolików – ale według niektórych prognoz już w 2050 r. liczba ta może wzrosnąć nawet do 30 proc. Np. w Afryce Subsaharyjskiej w ciągu ostatniego wieku proporcja liczby chrześcijan w stosunku do reszty ludności wzrosła z 9 do 63 proc. (dla porównania: w Europie spadła z 95 do 76 proc.). 

Lista wyzwań związanych z tą zmianą jest długa. Wzrost znaczenia chrześcijaństwa dotyczy często terenów, gdzie dotychczas dominację miały inne religie – przede wszystkim islam, którego radykalne oblicze dotyczy już nie tylko wyłącznie północnej części kontynentu lub Nigerii. W wielu dawnych koloniach, które często szukają swojej tożsamości w tradycjach natywnych, chrześcijaństwo wciąż kojarzy się z dawnymi metropoliami. Wreszcie: szacuje się, że ok. 80 proc. z milionów mieszkańców Afryki, którzy na wojny musieli opuścić swoje domy, to chrześcijanie – zdarza się więc, że sama zmiana miejsca zamieszkania, wprowadzanie własnych zwyczajów i obrzędów do nienawykłych do obecności chrześcijan społeczności lokalnych powoduje lokalne konflikty.

Właśnie konflikty i przemoc znalazły się w przemówieniach Franciszka. Na przykład wtedy, gdy spotkał się z młodzieżą na stadionie Kasarani w Nairobi. W swoim improwizowanym, wygłoszonym po hiszpańsku przemówieniu odniósł się do pytań dotyczących podziałów, fanatyzmu i tego, dlaczego pojawia się pragnienie zniszczenia. Przypomniał, że już w pierwszej księdze Biblii po cudach, jakie uczynił Pan, mowa o tym, że brat zabija brata. Zły duch prowadzi do zniszczenia, braku jedności, do trybalizmu, korupcji i narkomanii, fanatycznego idealizmu. Zauważył, że kiedy człowiek zapomina o modlitwie, czuje się wszechmogący. Papież podkreślił, że to młodzi muszą wybrać, czy pójdą drogą zniszczenia czy też będą chcieli dać z siebie to, co najlepsze dla innych, dla ojczyzny.

"Nie żyjemy bowiem w niebie, ale na ziemi, gdzie jest wiele trudności" - zaznaczył. 

Odnosząc się do silnych podziałów etnicznych - trybalizmu, Franciszek zauważył, że można je przezwyciężyć "słuchem" - słuchając siebie nawzajem, otwierając serca na innych oraz podając innym ręce. Przypomniał, że dzień wcześniej obchodzono w Kenii dzień modlitwy i pojednania. Poprosił zebranych, aby podali sobie ręce przeciw trybalizmowi - "wszyscy jesteśmy narodem" - powiedział i zachęcił, by codziennie zwalczać skłonność do plemiennych podziałów.

W piątek, po odwiedzinach w Kenii, papież wyleciał do Ugandy.

BS, ŻYM, KAI

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”