Reklama

Ładowanie...

Ewangelia dnia zwykłego

12.07.2021
Czyta się kilka minut
Bywa, że szukamy go po całym świecie. A Najważniejsze jest zawsze tu, gdzie jesteśmy.
PIXABAY.COM
W

Wierszyki dla dzieci, na pozór tylko zabawne, mają czasem głęboko mistyczny sens. Jak choćby ten ­Juliana Tuwima o panu Hilarym, który szukał swoich okularów – niemal w panice, po całym domu – mając je na własnym nosie. Zapewne zdarzają się nam podobne sytuacje, gdy nerwowo rozglądamy się za kluczykami do auta, które tkwią w naszej kieszeni, albo za czapką, którą mamy na głowie. Ale bywamy też jak pan Hilary na znacznie poważniejszym, egzystencjalnym poziomie.

Szukamy tego, co pozwoli nam żyć pełniej, wyraźniej doświadczać świata, orientować się w otaczającej nas rzeczywistości, wiedzieć, dokąd – i po co – zmierzamy. Rozglądamy się za czymś, co byłoby swoistą protezą naszych niedoskonałych zdolności percepcji. Zaglądamy jednak nie tam, gdzie trzeba – na zewnątrz, daleko, w jakieś specjalne (w naszym mniemaniu) „miejsca”, nie mogąc zaś znaleźć, oskarżamy innych ludzi i życiowe...

9608

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]