Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dziedzictwo opozycji

Dziedzictwo opozycji

27.10.2014
Czyta się kilka minut
Patrząc z dzisiejszej perspektywy, opozycyjne dyskusje programowe sprzed trzydziestu-czterdziestu lat mogą wydawać się nieaktualne. Warto jednak potraktować je jako źródło inspiracji oraz jako szkołę myślenia o Polsce i świecie.
Okładka dodatku „Pomysły na wolną Polskę: myśl polityczna opozycji 1976 – 1989”
N

Na myśl polityczną opozycji w PRL, w latach 1976-1989, częściej składała się publicystyka niż rozbudowane programy ideowe poszczególnych ugrupowań. W latach 80. jej twórcami były setki autorów publikujących w pismach drugiego obiegu. Jej analiza jest fascynującym wyzwaniem dla współczesnych badaczy.
Zorganizowana przez wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej konferencja „W poszukiwaniu programu” (28-29 października) jest kolejnym krokiem ku poznaniu myśli politycznej opozycji.
Mimo wielu dotychczasowych badań, także i podczas tego naukowego spotkania temat nie zostanie wyczerpany. Wynika to z ogromnego bogactwa ówczesnych postaw, propozycji, dyskusji i sporów.
Dzisiaj dla wielu jest to już zapewne jedynie temat akademickich dyskusji, debat nad słowami odczytywanymi z coraz mniej czytelnych kart „bibuły”. Wszak nie trzeba dziś obalać komunistycznej dyktatury czy zastanawiać się nad szansami upadku Związku Sowieckiego. Dokonaliśmy zasadniczych wyborów ustrojowych, dawno zapadły kluczowe rozstrzygnięcia gospodarcze. Polska jest dzisiaj członkiem NATO i Unii Europejskiej, o czym trzydzieści lat temu mało kto ośmielał się nawet marzyć.
Ale nawet jeśli tamte spory nie są już aktualne, to pozostają one dla nas dziś wzorem publicznej debaty. Debaty, w którą angażowało się tak wielu, z prostej przyczyny: poczucia odpowiedzialności. Wiele tekstów sprzed lat może dziś uczyć nie tylko obywatelskiego zaangażowania, ale także stanowić szkołę myślenia o tym, co najważniejsze.
A kiedy patrzymy na wschód i czytamy stare teksty o Ukrainie i Rosji, rodzi się refleksja, że może i w kwestii aktualności opozycyjnej myśli politycznej sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak nam się wydaje.

ŁUKASZ KAMIŃSKI jest prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.

Dodatek specjalny | Redakcja: Wojciech Pięciak, Grzegorz Waligóra
Partner wydania: Instytut Pamięci Narodowej

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]